– Miejsce urodzenia Czarnobyl. Może pan jest napromieniowany? – pyta Żenię, głównego bohatera filmu inna z postaci, próbując w ten sposób ustalić, skąd wziął się niezwykły dar tego masażysty. Chwilę później pojawia się scena, w której Żenia w ponadnaturalny sposób przybliża do siebie szklankę z herbatą. Czy to jest właśnie źródło niezwykłych zdolności pochodzącego z Ukrainy chłopaka zapowiadane w opisach filmu? A może to oszust, który w swojej działalności korzysta z hipnozy?

Pewnego mglistego poranka w mieście pojawia się ON – atrakcyjny mężczyzna z prawdziwego, egzotycznego wschodu. Żenia, bo tak brzmi jego imię, ma dar. Jego ręce leczą, a oczy zaglądają w dusze samotnych kobiet. Mężczyzna zatrudnia się jako masażysta na bogatym osiedlu pod miastem. Pracując dla ludzi odgrodzonych murem od „gorszego” świata, poznaje ich historie i osobiste dramaty. Wkrótce niezwykłe zdolności Żeni odmienią życie każdego z nich – czytamy w oficjalnym opisie fabuły filmu „Śniegu już nigdy nie będzie”.