Kobieta desperacko prosiła o pomoc dla dziecka. Joanna Koroniewska sprowadziła ją na ziemię: „Kiepsko trafiłaś”

Joanna Koroniewska

Osoby popularne często muszą mierzyć się z licznymi prośbami o wsparcie. Ze względu na ich majętność większą niż przeciętnego „Kowalskiego” wielokrotnie otrzymują tego typu wiadomości. Joanna Koroniewska również otrzymała taką prośbę, na którą zareagowała bardzo ostro. Czy faktycznie kobieta przesadziła?

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor, które od początku pandemii bardzo się rozwinęło w social media. Swoim poczuciem humoru i dystansem do siebie przekonali tysiące osób, które wyczekują ich każdego live. W związku z ich popularnością wiele osób prosi parę o pomoc w różnych zbiórkach pieniędzy, dzięki czemu mogą one zyskać dodatkowy rozgłos. Jednak nikt nie spodziewał się, że w temacie pomocy choremu dziecku może dość do tak bulwersującej wymiany zdań.

Dramatyczna sytuacja dziecka – rodzice błagają o pomoc

W ostatnich dniach Joanna Koroniewska na swoim profilu udostępniła nowe zdjęcie. Kobieta pozuje w jesiennym płaszczyku z pięknym uśmiechem na twarzy. Jednak uwagę większości przyciągnęło nie zdjęcie, a jeden z komentarzy tuż pod nim. Zdesperowana kobieta zdecydowała się poprosić aktorkę o wsparcie w zbiórce pieniędzy na dziecko. Malutka Eva choruje na SMA i aby odzyskała siły i mogła dalej żyć konieczne jest zastosowanie specjalistycznego leku. Jednak lekarstwo przekracza możliwości finansowe rodziców, którzy zdecydowali się prosić o wsparcie innych.

Dziewczynka pochodzi z Ukrainy, jednak tam lekarze nie dawali jej szans przeżycia. Z tego względu rodzice zdecydowali o przeprowadzce do Polski. Dziś to właśnie tutaj pracują i starają się zapewnić córce godziwe warunki. Jednak choroba dziecka sprawia, że tracą nadzieję na lepsze jutro. Właśnie dlatego przyjaciele i rodzina dziewczynki zdecydowali o poszukaniu pomocy w sieci. Joanna Koroniewska wydawała im się osobą, która może spróbować zawalczyć o życie ich dziecka, które kosztuje około 9 milionów złotych.

Weronika Rosati na Festiwalu Filmowym w Wenecji - zachwyciła wszystkich, nawet Cate Blanchett!

Joanna Koroniewska nie pomoże dziecku?

Rodzina malutkiej Evy widząc brak efektów swojej pracy zdecydowała się posunąć do bardzo radykalnych kroków. Pod zdjęciem Joasi pojawił się nietypowy komentarz, który z pewnością zwrócił uwagę innych:

„Żeby pomagać innym jednak trzeba „mieć jaja”! Od dłuższego czasu proszę o pomoc dla śmiertelnie chorej Evy i nic. Cisza. Łatwiej wstawić kolejne lansiarskie zdjęcie z nowym autem, z wypasionych wakacji, czy w nowej, cholernie drogiej kiecce niż udostępnić informacje o zbiórce pieniędzy na leczenie śmiertelnie chorego dziecka! Czemu tak jest? Wstyd przed kolegami przed którymi chcemy się popisać, pochwalić? Kiepski ten szpan… Jeżeli uważasz, że masz jednak chociaż trochę „jaj” pomóż, udostępnij, wpłać. PROSZĘ!”

Jak wiadomo Joanna Koroniewska od dłuższego czasu pomaga, udostępnia i wspiera Tosię, która również choruje na SMA. Nic dziwnego, że powyższa wiadomość bardzo ją zbulwersowała. Aktorka napisała wprost, że kobieta „kiepsko trafiła” ponieważ, już pomaga innej dziewczynce, a wszystkim w tym samym czasie nie da się pomóc. Podkreśliła również, że taka wypowiedź przybrała formę ataku, która nie wróży żadnej pomocy od innych.

Wielu internautów również nie mogło zrozumieć tej formy wypowiedzi, jednak widać, że kobieta, która błagała o pomoc jest bardzo zdesperowana. Być może tak długo szuka pomocy bez rezultatów, że zdecydowała się przybrać formę wypowiedzi, która zwróci uwagę innych – jak widać skutecznie. Joanna Koroniewska nie jest w stanie pomóc Evie, jednak trzymamy kciuki, że znajdzie się osoba, która zdecyduje się wesprzeć dziewczynkę.