Mateusz Borek ostro do hejterów. Padły słowa o „szmatach” i „ku**ach”

Mateusz Borek

Mateusz Borek na dobre wraca do telewizji. Zaczął już pracę w TVP, w najbliższy weekend skomentuje dwa mecze Pucharu Niemiec dla Eurosportu, a za dwa tygodnie rozpocznie się również jego przygoda z Canal+Sport. Komentator nie spodziewał się jednak, że jego powrót na wizję wywoła taką falę hejtu. Mateusz Borek stał się bowiem ofiarą brutalnego, internetowego ataku.

Fala hejtu pojawiła się, gdy TVP potwierdziła, że Mateusz Borek zostaje stałym współpracownikiem stacji. Zadebiutował w niej pod koniec sierpnia, będąc prowadzącym studio przed walką bokserską Powietkin – Whyte. Na początku września skomentował mecz Ligi Narodów oraz był gospodarzem studia przed i po meczu Bośnia i Hercegownia-Polska.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcin Najman jednak nie skończy kariery. Wszystko zdradził jego rywal

To wystarczyło dla osób, które Telewizję Publiczną utożsamiają tylko i wyłącznie z partą rządzącą. Sam Mateusz Borek postanowił odnieść się do tego hejtu w swoim najnowszym programie na Kanale Sportowym. Padło wiele, mocnych słów.

Do Borka nienawistną wiadomość wysłał m.in. były dziennikarz Gazety Wyborczej. Jak się okazuje nie tylko on, bo sam zainteresowany opowiedział również o innych wiadomościach, czy komentarzach pod jego adresem. Niektóre „hejty” były naprawdę groteskowe. Nowy komentator TVP Sport otrzymał nienawistne komentarze nawet po tym, jak pochwalił wykonanie piosenki podczas festiwalu w Opolu przez Igora Herbuta i Kubę Badacha.

Mateusz Borek z przekazem do hejterów

– Ktoś napisał, że „Borek wchodzi do dupy Jacka Kurskiego”. No ludzie, naprawdę? – irytował się Mateusz Borek.

– Zastanówcie się, o co chodzi wam w takich wpisach. Co ma wspólnego wpis Mateusza Borka, dotyczący wykonania, interpretacji piosenki na festiwalu w Opolu, z wchodzeniem do dupy prezesowi Telewizji Publicznej?

– Wydaję mi się, że i tak Polska jest na tyle podzielona, że poprzez sport nie powinniśmy tych podziałów jeszcze pogłębiać. Bo ja nie mam z tym nic wspólnego – dodawał Mateusz Borek.

Tymczasem Mateusz Borek już w czwartek znów wystąpi w TVP Sport. W magazynie „Odliczanie do Euro” wystąpi w roli współprowadzącego wspólnie z Jacekiem Laskowskim i Dariuszem Szpakowskim. Oni podsumują dotychczasowe mecze biało-czerwonych w Lidze Narodów. Transmisja od 19:00 w TVP Sport, TVPSPORT.PL i aplikacji.