To dlatego Arkadiusz Milik nie trafi do Juventusu. Wyciekły szczegóły

Arkadiusz Milik

Wszystko wskazuje na to, że dobiega końca jedna z najdłuższych sag transferowych tego lata. Arkadiusz Milik lada dzień powinien zostać przedstawiony, jako nowy piłkarz AS Romy. Tym samym po czterech latach opuści SSC Napoli. Dlaczego jednak nie trafi do Juventusu? Przecież to właśnie z tym klubem łączony przez kilka ostatnich miesięcy. Włoski dziennikarz ujawnił wszystkie szczegóły nieudanej transakcji.

Arkadiusz Milik nie schodzi z czołówek włoskich gazet. Od kilku miesięcy temat jego transferu jest bardzo głośny. Rozpisywano się o nim właściwie od marca, wtedy jednak łączono go przede wszystkim z Juventusem. Teraz jest już o krok od transferu do AS Romy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Piątek będzie musiał opuścić Herthę? Klub już kupił nowego napastnika

W międzyczasie znalazł się w naprawdę trudnej sytuacji. Juventus po zmianie trenera zaczął wycofywać się z transakcji, a charyzmatyczny prezes Napoli zapowiedział, że jeśli Milik zostanie w klubie, to czeka go ławka rezerwowych albo trybuny.

W tej sytuacji zbawienną byłą oferta z AS Romy. W poniedziałek AS Roma do późnych godzin nocnych prowadziła negocjacje z SSC Napoli, czyli obecnym klubem Polaka. Osiągnięto porozumienie, ale „nie” powiedział sam Arkadiusz Milik. W środę rozmowy w Rzymie były wznowione z udziałem jego agenta. AS Roma ma zapłacić za naszego snajpera 18 milionów euro plus bonusy.

Arkadiusz Milik nie trafi do swojego wymarzonego klubu. Włoski dziennikarz wszystko zdradził

Dlaczego jednak nie doszedł do skutku transfer do Juventusu? Alfredo Pedulla, jeden z najlepiej poinformowanych włoskich dziennikarz zdradził, że cała transakcja wysypała się po zwolnieniu Maurizio Sarriego z Turynu. Jego następca – Andrea Pirlo – nie widział już Polaka w swoim zespole.

– Arkadiusz Milik zrozumiał wtedy, że Juventus nie będzie się dłużej o niego starał. W ubiegłą sobotę zaczął on więc rozważać transfer do Romy. W ostatnich dniach myślał o tym coraz poważniej. Teraz jest coraz bliższy temu, by powiedzieć tak „Giallorossim” – powiedział włoski dziennikarz.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tomasz Poręba: W Polsce będą pierwsze Igrzyska Europejskie organizowane w UE

Teraz polski napastnik jest już o krok od AS Romy. Nie jest to wymarzony klub Milika, ale w zeszłym sezonie zajął wyższe miejsce od SSC Napoli. Roma była piąta, a Napoli siódme.

Jakub Zegarliński
Redaktor naczelny OTOPRESS.pl. Dziennikarz z zamiłowania. Zainteresowania: od show-biznesu, przez sport, aż po politykę. Lubię być na bieżąco i sprawiać, że inni wiedzą więcej.
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x