Tomasz Adamek mocno podsumowany przez swojego menadżera. „Nie nadaje się do boksu. Zostaje mu wędka i ryby”

Tomasz Adamek
Tomasz Adamek

Tomasz Adamek jest w trakcie przygotowań do swojej pożegnalnej walki, która jest zaplanowana na przyszły rok. Wielu wiernych fanów nawet na moment nie przestało wierzyć w jego umiejętności, jednak jego menadżer jest zupełnie innego zdania. Mężczyzna twierdzi, że lata świetności już dawno za nim i na ten moment już nie nadaje się do boksu. To podsumowanie było naprawdę mocne. 

Tomasz Adamek swego czasu mógł cieszyć się ogromną sławą. Jego sukcesy były naprawdę imponujące, a grono wiernych kibiców dawało z siebie wszystko podczas każdej jego walki. Zdobył tytuł mistrza świata wagi półciężkiej, junior ciężkiej, a w ciężkiej stoczył walkę o pas WBC. Podczas tego pojedynku niestety przegrał z Witalijem Kliczką.

Jego menadżer, Ziggy Rozalski twierdzi, że już po tej walce sportowiec nie nadawał się do boksu. Dodaje również, że jego późniejsze wyjścia do ringu były spowodowane jedynie ogromnymi pieniędzmi, jakie dostawał za walki. Wtedy już zwycięstwa zeszły na drugi plan, ponieważ na pierwszym były jedynie potężne wynagrodzenia.

Tomasz Adamek mocno podsumowany przez menadżera 

W związku z przygotowaniami do jego ostatniej, pożegnalnej walki, o której w ostatnim czasie jest bardzo głośno, mężczyzna postanowił zdradzić, jak wygląda to z jego punktu widzenia. Nie przebierał w słowach, a to, co powiedział, było dobitnie szczere. Mężczyzna podkreślił, że to, co zobaczymy, będzie miało charakter wyłącznie pokazowy, a cała suma, jaką miałby dostać Adamek, będzie przekazana na cele charytatywne.

– To ma być występ wyłącznie dla show. I na takie coś ja się piszę. Bo jeśli liczy, że będzie się z kimś bił, to dla mnie jest to nierealne. W taką koncepcję się nie zaangażuję. (…) Pieniądze, które Tomek zarobi, musi przeznaczyć na jakiś cel charytatywny. (…) A jeśli on będzie chciał zrobić na tym jakiś biznes, to w sekundzie wypiszę się z tego przedsięwzięcia i nawet nie przylecę do Polski – mówi Rozalski.

Wielu zastanawiało się, czy Tomasz Adamek zgodzi się na takie warunki. Ziggy długo nie zwlekał z odpowiedzią i szybko postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości.

– Tak naprawdę to on nie ma wyjścia. Przecież inaczej zrobi z siebie… Wiemy co, nie będę mówił. On musi tak postąpić i koniec. Przez tyle lat kibice w niego inwestowali, więc teraz on musi zachować się właściwie – podsumowuje mężczyzna.

„Naprawdę obawiałbym się o Adamka, który już nie nadaje się do boksu. Zostaje mu wędka i ryby”

ZOBACZ TAKŻE:

0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x