Amerykańskie służby udaremniły próbę otrucia prezydenta. Donald Trump zagrożony

Próba otrucia prezydenta Stanów Zjednoczonych. Donald Trump miał odebrać zatrutą przesyłkę. Amerykańskie służby na całe szczęście udaremniły tę próbę.

Jak podaje amerykański CNN, służby przejęły paczkę, która zaadresowana była do prezydenta Donalda Trumpa i zawierała w środku silnie trującą rycynę. Nie jest to pierwszy list z taką substancją, który trafić miał do Białego Domu. Ostatnia taka przesyłka nadana została w 2013 roku, gdy na czele USA stał jeszcze Barack Obama.

Wszystkie przesyłki wysyłane do Donalda Trumpa najpierw są sortowane, a później dokładnie sprawdzane w zewnętrznym budynku. Właśnie w taki sposób udało się wykryć obecność rycyny w jednej z kopert. Aby to potwierdzić, śledczy wykonali już dwa testy, które potwierdziły te przypuszczenia.

https://www.instagram.com/p/CFLPWMdsgKt/

Zawarta w środku rycyna jest silnie trującym białkiem, które w przeszłości często stosowane było przez terrorystów. Styczność z nim może okazać się śmiertelna. Najbardziej znanym przypadkiem użycia rycyny w zamachu był ten z września 1978 roku. Agent KGB zabił w Londynie bułgarskiego dysydenta – Georgi Markowa, przy pomocy specjalnie spreparowanej kuli, która zawierała w sobie rycynę.

Donald Trump w niebezpieczeństwie. Amerykańskie służby zbadają sprawę

Wraz z rozwojem śledztwa okazało się, iż nadesłana do Donalda Trumpa przesyłka najpewniej pochodziła z Kanady. W związku z tym służby Stanów Zjednoczonych zwróciły się do swoich sąsiadów z prośbą o pomoc w namierzeniu adresata.

„Jesteśmy świadomi doniesień o przesyłkach zawierających rycynę skierowanych do witryn rządu federalnego Stanów Zjednoczonych. Kanadyjskie organy ścigania ściśle współpracują ze swoimi amerykańskimi odpowiednikami. Ponieważ jest to aktywne dochodzenie, nie możemy zdradzać jego szczegółów.” – przekazała w ostatnim oświadczeniu główna rzeczniczka kanadyjskiego ministra do spraw bezpieczeństwa publicznego – Mary-Liz Power.

Całą sprawę badają aktualnie agenci FBI oraz Secret Service. Według nich jednak nie ma żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego. Niemniej jednak, z całą pewnością najważniejsze w tej chwili jest to, aby znaleźć nadawcę tej niebezpiecznej przesyłki oraz poznać jego motywacje. Pozwoli to ocenić czy działał w pojedynkę czy może jest częścią bardziej zorganizowanej grupy przestępczej.

ZOBACZ TAKŻE: