Kasia Smutniak też ma kompleksy. Jedna z najpiękniejszych polskich aktorek śmiało o swoich niedoskonałościach

Kasia Smutniak uznawana jest za jedną z najpiękniejszych polskich aktorek. Karierę robi głównie we Włoszech, gdzie gra w kinowych produkcjach. Kto by pomyślał, że kobieta przez wielu uznawana za ideał, także zmaga się z kompleksami.

41-letnia aktorka Kasia Smutniak od wielu lat robi karierę na Półwyspie Apenińskim. Zyskała tam ogromną popularność nie tylko ze względu na talent, ale także z uwagi na ponadprzeciętną urodę. Polkę oglądać można było w wielu kinowych produkcjach takich jak „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” czy „Pozdrowienia z Paryża”.

https://www.instagram.com/p/CAtVZ6fHCqj/

Ostatnio również Kasia coraz częściej zapraszana jest do udziału w polskich produkcjach i tym samym także w ojczyźnie zaczyna zdobywać popularność. Zagrała chociażby w polskiej wersji popularnego włoskiego filmu – „(Nie)znajomi”. Jej urodę oraz grę aktorską niejednokrotnie doceniali krytycy.

Okazuje się jednak, że Kasia Smutniak, tak jak większość kobiet, boryka się z kompleksami. Nie tylko nie jest niezadowolona ze swojego wyglądu, ale i cierpi na nieuleczalną chorobę skóry, która również dodaje jej zmartwień.

Kasia Smutniak w szczerym wywiadzie opowiada o swoich kompleksach

Wydawać by się mogło, że wszystkie aktorki to pewne siebie kobiety, które nie zmagają się z żadnymi kompleksami. Rzeczywistość jednak często wygląda zupełnie inaczej. W ostatnim szczerym wywiadzie Kasia Smutniak przyznała, że także ona nie akceptuje siebie w 100%. Gwiazda wyznała także, że nie przepada za odsłanianiem swojego ciała, choć w tym przypadku nie jest to powiązane z brakiem samoakceptacji. „Nie czuję się dobrze w spódnicy czy na obcasach, choć wiem, że to głupie. Bo ta moja niepewność nie wynika z obawy, że mam za krótkie nogi czy niezgrabny tyłek, tylko z wdrukowanego w głowę przekonania, że jeśli włożę miniówę, to nie zostanę potraktowana serio, nie zostanę wysłuchana.”- powiedziała w rozmowie z dziennikarzem magazynu „Pani”.

https://www.instagram.com/p/B_FnzuZnt5u/

Oprócz tego aktorka wymieniła całą listę swoich kompleksów. Tym, co szczególnie jej się w sobie nie podoba są: cellulit, krzywe nogi, za duże stopy, a także bielactwo, na które cierpi. Aktorka przyznała, że choroba jest dla niej głównym źródłem kompleksów. Jak powiedziała, zaakceptowanie bielactwa zajęło jej sześć lat. Przede wszystkim dlatego, iż jest to ciężka choroba, która stale zmienia swoją postać i może zostać przekazana dzieciom.

Kasia Smutniak stara się jednak nie poddawać i patrzeć na wszystko w optymistyczny sposób. Jak wyznała, wie, że z bielactwem zmaga się sporo jej fanów. To dla nich chce być wzorem walki z chorobą. „Bielactwo ma ogromny wpływ na postrzeganie samego siebie.”- przyznała.

ZOBACZ TAKŻE: