Nowa Solidarność. Czym jest projekt Rafała Trzaskowskiego

Nowa Solidarność rusza

Rafał Trzaskowski był dzisiaj niezwykle aktywny. Oprócz ogłoszenia planów rozwoju Warszawy, dowiedzieliśmy się kiedy ruszy Nowa Solidarność.

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, nie mógł dzisiaj narzekać na brak wyzwań. Ogłoszenie zmiany planów rozwoju miasta, na pewno nie było przyjemne. Można było się spodziewać, że spotka się z chłodnym przyjęciem przez dziennikarzy i mieszkańców. Wynika to z faktu odroczenia kluczowych inwestycji w czasie, przy jednoczesnej podwyżce opłat.

Oburzenie jest zresztą zrozumiałe. Połączenie kosztów wywozu śmieci z wolumenem zużytej wody, doprowadzi do podwyższenia opłat. Obecnie warszawiacy płacą za śmieci od 30 złotych wzwyż. Jest to jedna z wyższych stawek w Polsce. Doliczając do tego planowane podwyżki opłat za bilety komunikacji miejskiej, domowe budżety zostaną znacząco nadszarpnięte. Nie ma zatem powodów do radości.

Rafał Trzaskowski: Nowa Solidarność odmieni polityczne oblicze kraju

Aby zrekompensować ten trudny dzień dla Trzaskowskiego, postanowiono dokonać przecieku odnośnie inicjatywy Nowa Solidarność. Projekt ten, szumnie zapowiadany kilka miesięcy temu jako realne zagrożenie dla Zjednoczonej Prawicy pod wodza PiS, zniknął z mediów. Jak się okazuje, czas ciszy był potrzebny do przemyślenia następnych kroków.

Z przecieków dowiadujemy się, że inauguracja ruchu ma nastąpić już za kilka dni – 1 października. Jest to dogodny termin dla środowiska Trzaskowskiego, gdyż wszelkie kontrowersje wokół jego osoby do tego czasu zdążą ucichną. Wybryki w klubie, wyciek z oczyszczalni ścieków „Czajka”, czy obecne plany podwyżek rozmyją się w pamięci wyborców. Jednocześnie, niezbyt odległa data, pozwoli prezydentowi stolicy na pozostanie w świadomości polaków. Jest to niezwykle ważne dla lidera ruchu, który zakłada tak poważne cele, jak odebranie władzy PiS.

Przyszłość projektu stoi jednak pod dużym znakiem zapytania. Rafał Trzaskowski nie raz pokazywał, że jest mu coraz bardziej nie po drodze z Platformą Obywatelską. Jego polityczne środowisko również to odnotowało. Możliwe, że wielki projekt, który miał pogrążyć Zjednoczoną Prawicę, stanie się zarzewiem nowej wojny domowej w opozycji. Prezydent stolicy jest w końcu znany z olbrzymich ambicji i jeszcze większego ego.

Czy Nowa Solidarność odniesie sukces? Tego dowiemy się już za 3 lata.

Zobacz także:

Mateusz Wróblewski
Dziennikarz Otopress.pl - stawia na wszechstronność. Dla "Oto" pisze zarówno o polityce, jak i show-biznesie czy technologii.
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x