James Bond i jego tajemnice. Jest polski wątek sprawy

James Bond z polski

Słynny agent 007 gości na ekranach kin od ponad 50 lat. James Bond to zdecydowanie legenda. Teraz dowiadujemy się o polskim wątku w historii szpiega.

Przez lata przygody agenta jej królewskiej mości, Jamesa Bonda, wzbudzały emocje w widzach na całym świecie. Od jego pierwszego pojawienia się na dużym ekranie w filmie „Doktor No” porwał tłumy swoją nonszalancją. Nic w tym dziwnego, przystojnego agenta trudno było nie lubić. Dlatego nie dziwi fakt, że pomimo upływu lat, filmy z 007 cieszą się niesłabnącą popularnością.

Podczas swoich przygód zabierał nas w zimne zakątki Rosji i podmorskie ciemności. Pilotował samoloty i ścigał się najlepszymi samochodami. Dlatego agent brytyjski zasługuje na miano człowieka wszechstronnego.

Inspiracją dla twórcy postaci Iana Flaminga, był Serbski podwójny agent Dusan Popov. Autor serii książek o przygodach Brytyjczyka wiedział zresztą o czym pisze, ponieważ sam przez wiele lat współtworzył służby specjalne Wielkiej Brytanii. Możliwe, że właśnie dzięki znajomości tematu wywiadu od podszewki, jego książki nabierały niezwykłego przekazu.

James Bond był w Polsce

Do niezwykłych informacji dotarł polski Instytut Pamięci Narodowej. Okazało się, że ktoś taki jak James Bond naprawdę istniał. Co więcej, był najprawdopodobniej agentem służb specjalnych Wielkiej Brytanii. Skąd to wiemy? W latach 60. XX wieku pracował w Polsce. Dokładniej w wydziale archiwistyki Ambasady Brytyjskiej w naszym kraju.

Jak podają źródła IPN, naszym służbą nie uszła działalność agenta. Lubił on kobiety, ale zamiast Martini preferował piwo. Nie zabrakło również niebezpiecznych akcji z jego udziałem. Polskie służby przyłapały go na próbie infiltracji baz wojskowych znajdujących się na terenie naszego kraju. Zachowanie godne książkowego Jamesa Bonda. Ponieważ jego akcje nie przynosiły rezultatów, już w 1965 roku opuszcza on Polskę.

Epizodyczny występ agenta na rodzimym polu jest wart odnotowania, gdyż potwierdza on przypuszczenia, że funkcjonariusz James Bond rzeczywiście funkcjonował w MI6. Odkrycia polskiej placówki potwierdzają ten fakt i rzucają nowe światło na historię najsłynniejszego szpiega jej królewskiej mości, w dziejach świata.

Zobacz także:

Mateusz Wróblewski
Dziennikarz Otopress.pl - stawia na wszechstronność. Dla "Oto" pisze zarówno o polityce, jak i show-biznesie czy technologii.
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x