Jest nowy szef klubu Koalicji Obywatelskiej. Duża niespodzianka

Cezary Tomczyk wraca o gry

Nie tylko na Zjednoczonej Prawicy dochodzi do politycznych przetasowań. Dziś w nocy Cezary Tomczyk został szefem Koalicji Obywatelskiej.

Przez ponad tydzień obserwowaliśmy batalię pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim, a Zbigniewem Ziobro. Było wiele zwrotów akcji, zrywanych rozmów i gróźb. Jednak, koniec końców koalicja Zjednoczonej Prawicy przetrwała, a wszystkie zatargi wygasły. Przynajmniej na razie.

Równolegle do tej medialnej batalii, trwała ta nieco cichsza w Koalicja Obywatelskiej. Dotychczasowy przewodniczący klubu parlamentarnego tego ugrupowania, Borys Budka, postanowił zrzec się funkcji. Oficjalnie z powodu natłoku obowiązków. Jednak tajemnicą poliszynela jest słabość polityka w strukturach lokalnych i niechęć do niego dołów partyjnych. Na tym wszystkim korzysta były szef Koalicji Grzegorz Schetyna. Nie szczędzi on czasu, siły i środków w walce o odzyskanie wpływów w partii.

Dlatego patrząc na obecne ruchy zarządu KO, złożonego z działaczy młodego pokolenia, skupionego wokół Budki, jesteśmy w stanie je zrozumieć. Młode wilki zdają sobie sprawę, że weterani jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa w tej wojnie.

Cezary Tomczyk: sprawdzony człowiek na trudne czasy

Dlatego obecny wybór i sposób przeprowadzenie głosowania wydają się całkowicie zrozumiałe. Borys Budka zdawał sobie sprawę, że po głosowaniu ramię w ramię z PiS w sprawie ustawy o podwyżkach dla posłów, czas gra na jego niekorzyść. Również wiedzieli to jego oponenci z Grzegorzem Schetyną na czele. Nie można było długo ociągać się z działaniem. Wobec trudnych warunków, postanowiono przegłosować zmiany w statucie i umożliwić głosowanie przez pełnomocnika.

W wyborach wzięło udział dwóch kandydatów: Urszula Augustyn i Cezary Tomczyk. Oboje sprawdzeni w czasach rządów Ewy Kopacz. Jednak ich obecne afiliacje frakcyjne są całkowicie odmienne. Augustyn to człowiek Schetyny, natomiast Tomczyk związał swoje losy z Budką.

Jak silne są obydwie frakcje pokazały wyniki. Zwycięstwo jakie odniósł Cezary Tomczyk (115 do 56), pokazuje, że władza Budki w parlamencie jest niezagrożona. Nowy przewodniczący to zresztą bardzo barwna postać. W wieku 23 lat został wybrany na posła po raz pierwszy. Od tego czasu zasiada w ławach poselskich nieprzerwanie. Trzydziestosześciolatek skupiał się w swojej karierze na dobrym kontakcie z mediami. Piastował funkcje rzecznika premier Kopacz. Teraz jednak przyjdzie mu zmierzyć się z walką frakcji we własnym klubie. Nowe wyzwanie, które fan „Gry o Tron”, na pewno uzna za niezwykle ciekawe.

Zobacz także: