Worlds 2020. Mistrzostwa Świata w League of Legends z Polakiem

Worlds 2020 to Mistrzostwa Świata w League of Legends

Najważniejsze wydarzenie sezonu, Worlds 2020, rozpoczęte. Kto tym razem sięgnie po tytuł Mistrza Świata League of Legends?

Kolejny rok, kolejne Worldsy. Jak co roku, najlepsi gracze League of Legends zebrali się na Mistrzostwach Świata, aby powalczyć o tytuł najlepszej drużyny. W tym roku zmierzą się oni na nowym stadionie w Szanghaju. Miejsce to zostało wybrane na tegoroczne starcie, ponieważ w tamtym roku triumfowała chińska drużyna Phoenix. Tradycją stało się, że to właśnie kraj zwycięskiego składu gości następne Mistrzostwa.

W tym roku całe wydarzenie trwa wyjątkowo długo, gdyż ponad miesiąc. Nowa formuła pozwoliła na zgromadzenie przedstawicieli całego świata. Niestety ze względu na obecne warunki, drużyna z Wietnamu musiała odpuścić tegoroczne zmagania.

Jednak nawet bez niej, licznie przybyłe drużyny, zapewnią wiele emocji widzom na całym świecie. Transmisje są prowadzone nie tylko w języku angielskim. Również polscy kibicie mogą posłuchać komentarzy dotyczących zmagań w rodzimym języku. Wystarczy wejść na platformę Twitch. Nie trzeba nawet zakładać konta.

Worlds 2020: faza play-in rozpoczęta

W fazie play-in (najlepsze 4 drużyny zagrają podczas głównego wydarzenia) mierzą się: LGD (faworyt), MAD Lions, INTZ, PSG, Talon, Rainbow7, Legacy Esports i Team Liquid. Już pierwszego dnia pojawiło się wiele niespodzianek.

LGD uległo PSG co zaskoczyło niemal wszystkich. Słynna chińska drużyna, mimo słabszego sezonu, prezentowała się na tle konkurentów z tej fazy nadzwyczaj dobrze. Jednak spotkanie z PSG udowodniło, że nie można lekceważyć żadnego przeciwnika. Tego samego nauczyli się gracze MAD Lions. Mimo świetnego sezonu w europejskiej lidze, ulegli amerykańskim weteranom z Team Liquid. Mimo licznych żartów z regionu amerykańskiego w społeczności League of Legends, reprezentantom Europy na pewno nie było do śmiechu.

Zdecydowanie nie zaskoczyło brazylijskie INTZ. Brazylijczycy muszą jeszcze sporo popracować nad swoją grą, jeśli chcą w przyszłości sięgnąć po najwyższy tytuł w League of Legends.

To dopiero początek zmagań. Już za kilka dni, rozpocznie się główna część wydarzenia, gdzie ujrzymy między innymi Polaka, Jankosa w barwach G2. Kibice już nie mogą się doczekać ich meczów, gdyż to właśnie oni są typowani na zdobywcę tytułu Mistrza League of Legends.

Zobacz także:

Mateusz Wróblewski
Dziennikarz Otopress.pl - stawia na wszechstronność. Dla "Oto" pisze zarówno o polityce, jak i show-biznesie czy technologii.
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x