Młoda kobieta pobita na ulicy. Powodem był jej ubiór

Kobieta padła ofiarą przemocy

Kolejna tragedia we Francji. Młoda kobieta została pobita na ulicy przez nieznanych sprawców. Powodem agresji był jej ubiór. Co się stało z europejską potęgą?

Do kolejnych ekscesów doszło w tym tygodniu na ulicach francuskiego Strasburga. Stało się to za sprawą kobiety i trzech mężczyzn, którzy mieli wyraźny problem z tym, jak mieszkanka miasta się ubiera. Kobieta została przyparta do ściany i spoliczkowana. Sprawcy pytali ją czemu tak się nosi i lżyli z powodu stylu jej ubierania. W końcu, jeden z nich podbił kobiecie oko.

Nie jest to pierwszy tego typu przypadek we Francji. Kraj ten z roku na rok coraz bardziej chyli się ku anarchii prawnej, ponieważ liczne grupy społeczne nie uznają obowiązującego prawa. Szczególnym problemem są radykalni muzułmanie. Wobec wyznawania przez nich prawa szariatu, sprzecznego z obecnie obowiązującym prawem francuskim, dochodzi do licznych naruszeń, nie tylko porządku społecznego. Również inni obywatele muszą się mieć na baczności, o czym przekonała się Alzatka.

Kobieta we Francji, wychodząc z domu, może spodziewać się wszystkiego

Dlatego nie dziwią kolejne doniesienia o przemocy na ulicach francuskich miast. Od czasu ataku na redakcje satyrycznego pisma Charlie Hebdo, wszystko jest możliwe. Przemoc zagościła we Francji na dobre.

Sami francuzi nie są tutaj bez winy. Przez lata eksploatowali swoje kolonie, uciskając lokalną ludność. Doszło nawet do tego, że włączyli Algierię w poczet ziem francuskich! Pokłosiem tej decyzji jest duża ilość Algierczyków na kontynencie. Mają oni do tego prawo, gdyż francuskie ustawodawstwo daje paszport każdemu obywatelowi tego afrykańskiego kraju. Nie ma się co zatem dziwić, że wybierają przyszłość w bogatej Unii, a nie w biednej Afryce.

Jednak nic nie usprawiedliwia przemocy wobec innych. Sprawa Alzatki odbiła się szerokim echem we Francji. Głos zabrały również władze centralne, krytykując atak na kobietę. Potępienie płynie ze wszystkich stron. Pytaniem otwartym pozostaje, co ono może dać, jeśli osoby atakujące cielesność innych, nie uznają obecne systemu.

Zobacz także:

Mateusz Wróblewski
Dziennikarz Otopress.pl - stawia na wszechstronność. Dla "Oto" pisze zarówno o polityce, jak i show-biznesie czy technologii.
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x