Radosław Sikorski zakpił z rządu PiS. Te słowa zabolą Kaczyńskiego

Radosław Sikorski i Jarosław Kaczyński

Radosław Sikorski uwielbia wbijać medialne szpile Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego ludziom. Rząd PiS nie ma z nim łatwego życia. Tym bardziej, że prominentny polityk Platformy Obywatelskiej przez lata był blisko szefa partii rządzącej.

Sikorski o Jarosławie Kaczyńskim wie więcej, niż jakikolwiek polityk opozycji. Może z wyjątkiem Romana Giertycha. Nic więc dziwnego, że – należąc do czołowej partii przeciwnej PiS-owi – wykorzystuje swoją wiedzę na temat standardów panujących we frakcji rządzącej.

Dziś na antenie Polsatu News były minister spraw zagranicznych w rządzie PO-PSL zdradził co nieco kulis czasów współpracy z szefem PiS. Jak usłyszeliśmy, Kaczyński na stałe wprowadził w swoim środowisku pewne standardy, które niekoniecznie panowały u poprzednich premierów. Ogółem Sikorski zakpił z postawy polityków konserwatywnej partii rządzącej.

Radosław Sikorski o poddańczej postawie polityków Zjednoczonej Prawicy

Jak wyglądały posiedzenia rządu, gdy Sikorski był jeszcze w rządzie PiS?

To Jarosław Kaczyński wprowadził taki zwyczaj, że jak wchodzi premier, to ministrowie wstają. Teraz jedyne wyjście, jakie znajduję, to żeby za każdym razem skoordynowali, że z premier Morawiecki i Kaczyński wchodzą jednocześnie, bo inaczej ministrowie mają kłopot, czy wstawać do szefa nominalnego czy faktycznego – powiedział w Polsacie Radosław Sikorski.

Następnie dodał, że lider PiS powinien zostać mianowany premierem. Wówczas jego współpracownicy mogliby wykonywać podobne gesty przed swoim prawdziwym szefem.

OTOPRESS
Ten materiał to wynik pracy zespołowej. Lista autorów portalu: tutaj Znalazłeś/aś w naszym materiale błąd lub niedopatrzenie? Napisz do nas: [email protected]
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x