Jusee w ogniu krytyki. Co na to Julia Wieniawa?

Nowa marka kosmetyczna Jusee została ostro skrytykowana. Znana youtuberka rozwiewa wszelkie wątpliwości. Julia Wieniawa broni swoich kosmetyków.

Celebrytka nie zwalnia tempa. Julia Wieniawa cały czas znajduje sobie nowe zajęcia i rozwija swoją karierę. Kilka dni temu miała swój teatralny debiut w spektaklu „Dom lalki”. To jednak nie wszystko. Młoda gwiazda walczy także o główną nagrodę w popularnym tanecznym show „Taniec z gwiazdami”. Oprócz tego ostatnio zaprezentowała fanom swój pierwszy biznes, a mianowicie markę kosmetyczną Jusee.

W dniu premiery Jusee, Julia Wieniawa nie kryła swojego podekscytowania. 21-latka zapewniała, że zainteresowanie jej kosmetykami jest tak duże, że na stronie aż padły serwery. Swoje flagowe produkty podarowała także koleżankom, z którymi rywalizuje w „Tańcu z gwiazdami”.

Pierwsze produkty zostały już wysłane, co naturalnie oznacza, że w sieci pojawiają się pierwsze komentarze i opinie. Nie wszystkie są jednak pozytywne, nad czym na pewno ubolewa Julia Wieniawa.

Julia Wieniawa rozczarowała. Znana youtuberka nie chwali jej produktów

Znana youtuberka Basia Kaszuba postanowiła przetestować kosmetyki Julii i ocenić je w jednym ze swoich filmów. Na test poszły pomadki oraz tusz do rzęs. Youtuberka postanowiła także przyjrzeć się składom zakupionych produktów i ocenić czy faktycznie są one korzystne dla skóry.

Według niej skład pomadek faktycznie jest wzorcowy i trudno jest się do niego przyczepić. Tusz do rzęs nie przypadł jej jednak do gustu. Basia Kaszuba podkreślała, że spodziewała się niesamowitego efektu i pięknie podkreślonych rzęs, a otrzymała efekt pająka. Przecież właściwości tuszu zachwalała sama Julia Wieniawa! „Niezbyt mi się podoba ten efekt. Strasznie długo zasycha. Bardzo ciężko się też zmywa. Liczyłam na coś naprawdę powalającego i naprawdę, choćbym chciała, to nie mogę. Nigdy tak źle mi się nie malowało rzęs. Dosłownie nigdy. Są one tak posklejane. Zobaczcie, jakie to są pająki.”– oznajmiła na swoim filmiku.

Po testach tuszu nadszedł czas na pomadki. Jedna z nich przypadła do gustu youtuberce, która rozpływała się nad jej przyjemną konsystencją. Niestety druga z nich okazała się już kompletną klapą. „Coś mnie drapie! Malując usta, poczułam delikatne drapanie, malutki ból, coś szoruje po moich ustach. No i zauważyłam na pomadce dziwne kuleczki. A te kuleczki są ostre.” Głos w tej sprawie od razu zabrali przedstawiciele marki Jusee. Wyjaśnili oni, że doszło do tak zwanej krystalizacji surowców. Zdarza się ona w przypadku produktów o naturalnym składzie i w żaden sposób nie jest niebezpieczna dla użytkownika.

ZOBACZ TAKŻE:

Monika Szczepańska
Dziennikarka Otopress.pl - tworzy treści głównie do działów: show-biznes i lifestyle.
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x