J. K. Rowling wciąż obrywa za swoje transfobiczne komentarze. Broni jej Eddie Redmayne

J. K. Rowling wciąż jest jednym z najczęściej wyszukiwanych nazwisk w internecie. Tym razem jednak nie za sprawą swoich książek, ale nieprzemyślanych słów, które mogą zniszczyć jej reputację. Głos zabrał Eddie Redmayne.

O sprawie J. K. Rowling i jej kontrowersyjnych słów rozpisują się media na całym świecie. Sprawa wciąż jest gorąca, choć ciągnie się za autorką już od kilku miesięcy. Sama pisarka także cały czas dolewa oliwy do ognia, nieustannie wypowiadając się niepochlebnie o osobach odmiennej orientacji.

W czerwcu tego roku J. K. Rowling wywołała skandal po tym, jak powiedziała, że zwalnianie z pracy osób, które uważają, że płeć jest określona biologicznie, jest nieporozumieniem. Tym samym odniosła się do sprawy Mayi Forstater, która straciła pracę po tym, jak dopuściła się transfobicznych komentarzy.

„Ubieraj się, jak chcesz. Nazywaj siebie, jak chcesz. Śpij z każdą osobą, która cię zechce. Żyj swoim wymarzonym życiem w pokoju i bezpieczeństwie. Ale zwalniać kobiety za stwierdzenia, że płeć jest prawdziwa?” – napisała na Twitterze, czym wywołała niemałe zamieszanie. Pisarka od razu spotkała się z falą krytyki. Zarzucano jej między innymi dyskryminację oraz wykluczanie osób transseksualnych. Sprzeciw wypowiedzieli także aktorzy „Harrego Pottera” – Emma Watson i Daniel Radcliffe, którzy odcięli się od J. K. Rowling.

Eddie Redmayne broni J. K. Rowling i pragnie zatrzymać falę hejtu

W tej sprawie wypowiadało się już naprawdę wiele znanych osób. Tym razem głos zabrał jednak Eddie Redmayne, który zagrał główną rolę w filmie „Fantastyczne zwierzęta”, który powstał na podstawie książki Rowling. Wsparcie okazał w wywiadzie dla Daily Mail.

Kilka miesięcy temu Redmayne powiedział, że absolutnie nie zgadza się ze słowami Rowling i uważa je za karygodne. Głównie dlatego, że sam ma wielu znajomych, którzy są dyskryminowali ze względu na swoją płeć i każdego dnia muszą walczyć o swoje prawa. Teraz natomiast twierdzi, że pomimo kontrowersyjnych poglądów, autorka nie zasłużyła sobie na tak duży hejt.

W wywiadzie Redmayne określił reakcje internautów jako „absolutnie obrzydliwą”. W związku z tym aktor napisał list do J. K. Rowling, w którym obiecał jej wsparcie i zrozumienie. Jego reakcja związana jest, zarówno z hejtem, jaki wylał się na Rowling w internecie, jak i zerwaniem kontaktów z bohaterami „Harrego Pottera”. Kontrakty z autorką zerwał także Worner Bros, który współpracował z nią od 2000 roku.

ZOBACZ TEŻ:

Monika Szczepańska
Dziennikarka Otopress.pl - tworzy treści głównie do działów: show-biznes i lifestyle.
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x