Nie żyje znana śpiewaczka operowa. Joanna Cortes była chętnie nagradzana

Teatr Wielki poinformował we wtorek o śmierci znanej śpiewaczki operowej. Joanna Cortes miała 68 lat i wielki talent. W ciągu swojego życia zdobyła wiele prestiżowych nagród.

Joanna Cortes od wielu lat czarowała swoim anielskim głosem. W 1980 roku ukończyła studia wokalno-aktorskie na Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Jej dyplom obronił się z wyróżnieniem. Swoją edukację kontynuowała również za granicą. Wykształcenie zdobywała w Niemczech oraz we włoskiej Sienie.

Po raz pierwszy zadebiutowała w Operze Wrocławskiej. To właśnie tam wystąpiła w „Eugeniuszu Onieginie” i wcieliła się w postać Tatiany. Od tego czasu jej kariera nabrała prawdziwego tempa, a publiczność uwielbiała jej występy. Przede wszystkim współpracowała z teatrem muzycznym Roma oraz pracowała jako solistka Teatru Wielkiego w Łodzi oraz Poznaniu. Trudno byłoby zliczyć wszystkie jej nagradzane role.

Między innymi wcieliła się w postać Butterfly w „Madame Butterfly” Giacomo Pucciniego oraz Elżbiety de Valois w „Don Carlosie” Giuseppe Verdiego. Na tym oczywiście nie koniec. Fani mogli podziwiać ją także w „Królu Rogerze” oraz „Fauście”. Od lat 90. XX wieku była przede wszystkim solistką Teatru Wielkiego, w którym występowała w licznych przedstawieniach. Na koncie miała rolę Lady Makbet  i Abigaille w „Nabuccu” Verdiego.

Joanna Cortes czarowała głosem

W sezonie 1991/2 okrzyknięta została najlepszą rolą kobiecą i tym samym za postać Carmen, Georgesa Bizeta otrzymała Złotą Maskę. Jest to nagroda przyznawana przez łódzkich recenzentów.

Na swoim koncie miała także sukcesy międzynarodowe, które przyniosły jej uznanie i sławę poza granicami Polski. W 1990 roku wystąpiła w nowojorskiej National Grand Opera, co jest niesamowitym wyróżnieniem. Dwa lata później zaśpiewała w duecie z Placido Domingo podczas koncertu Serce dla serc, który zorganizowany został w Zabrzu przez profesora Zbigniewa Religę.

Smutną wiadomość o jej śmierci przekazał we wtorek Teatr Wielki – Opera Narodowa. Słynna śpiewaczka zmarła w wieku 68 lat. Wspominają ją liczni wielcy artyści, którzy mieli przyjemność z nią pracować, albo po prostu zakochali się w jej bajecznym głosie.

ZOBACZ TAKŻE: