Plan gospodarczy dla demokratycznej Białorusi został przyjęty

Pomoc dla Białorusi nadciąga ze strony państw Unii Europejskiej

Z inicjatywy polskie rządu, został przyjęty plan przemian społeczno-ekonomicznych dla przyszłej, demokratycznej Białorusi.

Dzisiaj w godzinach południowych przyjęto plan rozwoju przyszłego państwa Białoruskiego. Jest to sukces polskiej polityki zagranicznej, gdyż to właśnie z Warszawy wyszedł ten pomysł. Jednocześnie nałożono sankcje na przedstawicieli obecnego rządu Łukaszenki, którego Unia Europejska nie uznaje.

Na liście osób objętych sankcjami znalazło się 40 osób blisko związany z władzą. Jednak jak zaznaczyli przedstawiciele UE, zabrakło na niej prezydenta Łukaszenki. Świadczy to o strategii, którą podjęły rządy państw europejskich, mającą na celu przemiany na Białorusi poprzez dialog. Jest to podobne podejście do tego, które zastosowano w stosunku do Federacji Rosyjskiej. Tam również prezydent, Władimir Putin, uniknął sankcji, które nie ominęły jego współpracowników.

Co zawiera plan gospodarczy dla demokratycznej Białorusi

Cały plan zawiera szereg punktów, które w sposób znaczący mają poprawić pozycję tego kraju i przybliżyć go do Unii Europejskiej. Ma się to stać za pomocą ruchu bezwizowego między obydwoma podmiotami. Ma być ono wprowadzane równolegle z udzielanym kredytami na rozwój gospodarki. W wyniku inwestycji Europejskiego Banku Odbudowy i Banku Światowego, dojdzie do większego uniezależnia się tego państwa od wschodniego sąsiada. Poprawi się również jego ogólną sytuacja gospodarcza.

Ramą do tych działań będzie stworzony specjalnie na ten cel dialog pomiędzy UE, a Białorusią. Dzięki partnerstwu, obie strony będą mogły w lepszy sposób się zrozumieć i pomóc w rozwoju. Szczególnie ważne jest to, biorąc pod uwagę wysokie upaństwowienie gospodarki białoruskiej. Musi ona zostać zliberalizowana.

Nie zapomniano również o małych i średnich przedsiębiorstwach. Polska proponuje specjalny fundusz na rzecz wsparcia tego rodzaju biznesów. Stanowią one kręgosłup nowoczesnych społeczeństw zachodnich.

Protesty na Białorusi trwają już 3 miesiące. Za ich początek uznaje się ogłoszenie wyników wyborów prezydenckich, w których Aleksandr Łukaszenka pokonał Swietłanę Cichanouską. Społeczeństwo międzynarodowe podzieliło się w kwestii oceny praworządności wyborów. Część opozycji zbiegła za granicę i utworzyła rząd na emigracji, pod przywództwem przegranej kandydatki.

Zobacz także: