Co z miejscami w szpitalach? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia mówi brutalną prawdę

rzecznik Ministerstwa Zdrowia

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz, powiedział dziś brutalną prawdę dotyczącą łóżek w szpitalach w związku z pandemią koronawirusa. W Polsce cały czas notujemy bowiem wysoką liczbę zakażeń.

Ministerstwo Zdrowia podało dziś kolejny raport dotyczący zakażeń koronawirusem w naszym kraju. Okazuje się, że epidemia ani myśli ustąpić. Kolejny raz zanotowaliśmy bowiem ponad 2 tysiące zakażeń.

W tym samym czasie z kraju dobiega coraz więcej informacji dotyczących tego, że w szpitalach brakuje łóżek dla osób chorych na Covid-19. Lekarze narzekają również, że zarówno ich, jak i pozostałej obsługi jest za mało, by zapewnić właściwą opiekę chorym.

Głos w tej sprawie zabrał rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz, który powiedział prosto w oczy brutalną prawdę.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia mówi brutalną prawdę. Chodzi o łóżka w szpitalach

Dziś, podobnie jak w ostatnich dniach, publikacja raportu z zakażeniami zbiegła się z konferencją prasową rzecznik resortu zdrowia. Wojciech Andrusiewicz odpowiadał na pytania dziennikarzy. Spora część z nich dotyczyła oczywiście kwestii łóżek w szpitalach. Lekarze alarmują bowiem, że w niektórych placówkach zaczyna ich brakować.

Andrusiewicz, może dość brutalnie, przyznał jednak, że „dziś łóżek covidowych jest wystarczająco, ale zdarzą się przypadki – i one się zdarzają – że w którymś szpitalu zabraknie miejsc”.

„Tu właśnie nasza troska i troska szefa MZ Adama Niedzielskiego (…), aby ta koordynacja nad pacjentem była na tyle zabezpieczona, żeby pacjent nie krążył między szpitalami, tylko żeby po diagnozie zapadała decyzja, gdzie są wolne łóżka i wolne respiratory, by pacjent był tam przewożony jak najszybciej” – podkreślał rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Co dalej? Wiele wskazuje na to, że liczba chorych na Covid-19 w naszym kraju będzie sukcesywnie rosła. Pozostaje nam więc obserwować rozwój wydarzeń.