iPhone 12 nadciąga! Przecieki wskazują duży rozstrzał cen

iPhone 12 to przełom Apple

iPhone 12 zadebiutuje już niebawem. Poznaliśmy przewidywane ceny urządzenia. Jedno jest pewne: będzie bardziej przystępnie.

Apple przyzwyczaiło nas przez lata do wysokiej ceny swoich produktów. Firma nigdy nie starała się obniżyć ich do poziomu bardziej przystępnego dla przeciętnego zjadacza chleba. Dlatego z tym większym szokiem przyjmujemy informacje odnośnie nowych cen produktów spod znaku nadgryzionego jabłka.

Według doniesień, ceny iPhone 12 mają się zaczynać już od 649$! Jest to rekordowo niska cena za urządzenia kalifornijskiej firmy. W takiej cenie możemy dostać o kilka lat starsze iPhone X. Jeśli plotki się potwierdzą, będzie to prawdziwy przełom w historii firmy. Jak podaje źródło, w tej cenie dostaniemy iPhone 12 z serii mini. Posiada on ekran 5.4 cala oraz 64 gigabajty pamięci. Jest to zatem całkiem potężny sprzęt.

Natomiast najdroższa wersja (1399$) PRO Max będzie miała wyświetlacz o przekątnej 6.7 cala. Bardzo duży ekran będzie wyświetlał piękne zdjęcia zrobione aparatem posiadającym czujnik głębi i lidar (rodzaj radaru ulepszającego fotki). Aby tak szczegółowe zdjęcia miały się gdzie pomieścić, telefon został wyposażony w 512 GB pamięci. Fani długich filmów z wakacji, będą zadowoleni.

Ceny w Polsce nie są jeszcze znane. Jednak warto wziąć pod uwagę, że nie są one przeliczane 1:1. W celu poznania przybliżonych wartości, wzięliśmy na warsztat ceny innych produktów Apple w Polsce i zagranicą. Wnioski, które uzyskaliśmy sugerują dodanie do przelicznika po kursie walut 1300 złotych. Tym sposobem uzyskamy cenę, którą będą miały produkty na polskim rynku. Obecnie kurs to 1$:3,8 PLN.

iPhone 12 zachwyca ale pozostawia niesmak

Poza wspaniałymi cenami i specyfikacją, pojawiły się zgrzyty odnośnie nowego produktu. Pierwszym z nich jest brak ładowarki i słuchawek w zestawie. Jak podają przedstawiciele firmy, jest to podyktowane chęcią ochrony środowiska w pełniejszym zakresie. Dlatego w zestawie znajdziemy jedynie kabel, który możemy podpiąć do innych urządzeń. Samą ładowarkę należy zakupić oddzielnie.

Ponadto obecne ruchy wskazują, że firma przestawiła się z formuły: płacisz dużo raz i masz wszystko potrzebne w cenie, na: płacisz sporo raz i dokupujesz drogie dodatki. Akcesoria mają się stać tym, na czym Apple będzie zarabiała pieniądze. Dodatkowo zintegrowanie usług ma pozwolić na wycięcie konkurencji w postaci Spotify i ograniczenie ekspansji takich podmiotów jak Netflix. Uzyskanie przez firmę monopolu, poprzez stosowanie przewagi cenowej, doprowadzi prędzej czy później do wzrostu opłat. Jednak w tamtym momencie nie będzie już możliwości wybrania innej usługi, co zapewni hegemonię Apple.

Zobacz także: