Mandaryna po latach przerywa milczenie. Takiego wyznania nikt się nie spodziewał, aż cieżko w to uwierzyć

Mandaryna
Mandaryna

Mandaryna po latach postanowiła wyjawić całą prawdę. Kobieta przez długi czas milczała, w końcu jednak nadszedł moment, w którym postanowiła to zmienić. Chodzi o rozstanie z byłym mężem, alimenty, jakie płacił na dzieci i jego relacje z pociechami. 

Mandaryna i Michał Wiśniewski rozwiedli się w 2006 roku. Ich małżeństwo trwało zaledwie 4 lata, ale w tamtym czasie byli zdecydowanie jedną z najgorętszych par polskiego show-biznesu. Lider zespołu Ich Troje przeżywał wtedy kulminacyjny moment swojej kariery. W związku z tym byli bardzo bogaci i kontrowersyjni, co wpłynęło na to, że dużo się o nich mówiło. Oni sami chętnie upubliczniali swoje życie.

Będą dodatkowe dni płatnego urlopu dla właścicieli psów. Trzeba spełniać tylko 2 warunki

Ich rozstanie odbiło się głośnym echem w mediach, między innymi dlatego, że doczekali się dwójki dzieci. Xavier i Fabienne zostali z mamą, a co za tym idzie, muzyk musiał płacić byłej żonie alimenty. Jak się ostatnio okazało, kwoty, jakie jej wysyłał były śmiechu warte.

Mandaryna o relacjach z mężem po rozwodzie

Z uwagi na to, że wtedy jego kariera trwała w najlepsze, wielu wydawało się, że była żona otrzymuje ogromne sumy na utrzymanie dzieci. Tak jednak nie było, ponieważ ostatnio wyznała, że otrzymywała od niego zaledwie 200/300 złotych miesięcznie, na dwoje pociech.

„Sąd powiedział, że to jego dobra wola, a skoro nie ma nic na siebie, to jest biednym człowiekiem. Ja mam się zadowolić, że raz na miesiąc przelewa mi na konto 200 czy 300 zł na dwójkę dzieci” – relacjonuje była żona Wiśniewskiego.

Córka Przybylskiej lada dzień w 18. urodziny przejmie po niej spadek. Wiemy, co dostanie

Zgodnie z decyzją sądu miał płacić 5000 tysięcy miesięcznie, jednak ostatecznie tancerka takich pieniędzy nigdy od niego nie otrzymała. Później złożył pozew o obniżenie alimentów, do czego sąd się przychylił.

Choć teraz Michał Wiśniewski, Mandaryna i ich wspólne dzieci mają świetne relacje, to nie zawsze tak było. Mężczyzna niejednokrotnie żalił się, że to ona utrudnia mu kontakt z dziećmi, jednak słowa kobiety nie pozostawiają wątpliwości, że to właśnie on nie interesował się swoimi pociechami.

Wiemy, co się działo w sklepach w trakcie godzin dla seniorów. Wprowadzenie ich to był zły pomysł?
Będzie podwyżka emerytur o 200 zł, ale nie dla wszystkich. Wiadomo już, komu się nie należy
Wróblewska Andżelika
Dziennikarka OTOPRESS. Napisz do autorki: wroblewska.andzelika@otopress.pl
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x