Ukrywali, jaki horror rozgrywa się w rodzinie Katarzyny Dowbor. Jej synowa przerwała milczenie

Katarzyna Dowbor

Katarzyna Dowbor od lat jest teściową Joanny Koroniewskiej znanej z serialu „M jak miłość”. Właśnie okazało się, że przez lata ukrywali przed mediami horror, jaki rozgrywał się w ich rodzinie. W końcu jej synowa nie wytrzymała i przerwała milczenie. Obnażyła porażającą wręcz prawdę. 

Katarzyna Dowbor ma dwoje wnuczków. Teraz, kiedy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że kobiety nie będą mogły usuwać poważnie chorych dzieci, Joanna Koroniewska wyraziła swoje oburzenie w sieci. Wielu internautów zaczęło mieszać ją z błotem i zarzucać, że chce „zabijać dzieci”. W Koroniewskiej zagotowało się do tego stopnia, że postanowiła przerwać milczenie i wyjawić porażającą prawdę o horrorze, jaki latami rozgrywał się w ich domu.

Podano najnowsze informacje o stanie Maryli Rodowicz. W tle niewyobrażalne cierpienie i łzy

Katarzyna Dowbor: synowa ujawnia prawdę o wszystkich swoich ciążach

Koroniewska i Maciej Dowbor mają dwójkę dzieci. Nikt spoza rodziny nie wiedział jednak, że gwiazda była w ciąży aż 8 razy. Wpis synowej Katarzyny Dowbor jest wstrząsający. Poniżej prezentujemy jego treść.

– NIE JESTEM NA TO GOTOWA. A może i właśnie się stałam. Proszę dodajcie mi otuchy, ale może wytłumaczę choć trochę coś, o czym dziś większość myślących INACZEJ DZIŚ zapomina. O moich uczuciach. O moim stanie. Jestem kobietą. Teraz aż się cała trzęsę odpowiadając na zarzuty co poniektórych, że może powinnam stracić swoje dzieci skoro jestem ZA ZABIJAniem. Nie jestem. Nigdy nie byłam. Nigdy nie będę. Ale w moim życiu przeżyłam wiele. Mam 42 lata i dwoje szczęśliwie zdrowych dzieci. Ale ciąż miałam osiem.

Jest kolejna afera. Małgorzata Rozenek publicznie zwyzywała Dudę tak, że aż jesteśmy w szoku

– Aż sześć z nich nosiłam przy sercu do końca trzeciego miesiąca. Obumierały. Cierpienie tak wielkie, że tylko Rodzic będący w takiej sytuacji może to zrozumieć. Po pierwszej stracie 13 lat temu miałam przerwę w staraniu się o kolejne dziecko aż dwa lata. Ból był ogromny. I niemoc. Nie mogłam się pozbierać. Zabiegi, łyżeczkowania, za każdym razem poczucie winy, ukrywanie wszystkiego bo przecież to tylko MOJA sprawa, wstyd i wiele innych emocji a przede wszystkim walka z samą sobą, czy zdołam się z tego podnieść. Czy mogę udźwignąć jeszcze więcej. Za KAŻDYM RAZEM KIEDY DOCHODZIŁO do tych okropnych wydarzeń a kiedy pojawiła się już na świecie nasza starsza Córka było jeszcze gorzej…

Wiemy, jak będzie wyglądał pogrzeb Dariusza Gnatowskiego. To po prostu straszne

– Ciągły strach o to czy będzie dobrze, czy się uda, czy będzie zdrowe, czy ktoś się o tym dowie… Czy ktokolwiek oprócz wspierających bliskich, w moim przypadku męża WIE co wtedy czułam?!! W jakim byłam stanie ?!!! Bez wsparcia Rodziców, Mamy?! Bez mówienia o tym komukolwiek oprócz najbliższych?! Kobieta milczy. Często. Dusi ją. To stan nie do opisania. Takich historii ma wiele. I wciąż je tłumi. Bo cierpi. Ból nie do opanowania… Przez wiele lat nie mogłam o tym mówić. Nadal jest mi ciężko. To emocje nie do opisania. Za każdym razem czułam się gorsza. Czułam się z tym fatalnie , ja sama… A przecież moja tak głęboko skrywana historia i przeżycia są niczym wobec kobiet, które będą wiedzieć jaki los spotka ich dziecko. Nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić. I szczerze?! Kiedy słyszę, że „miało być chore a urodziło się zdrowe” to aż mnie krew zalewa. Graj w ruletkę. Próbuj. Ile wytrzymasz. NIKT NIE SIEDZI w naszych głowach. Nikt nie wie ILE jesteśmy jeszcze w stanie udźwignąć – napisała Koroniewska.

Jolancie Kwaśniewskiej przekazano dramatyczną informację. Pierwsza dama jest zdruzgotana
Do sieci trafiło zdjęcie pobitej Anny Lewandowskiej. Ze złamanym nosem i limem pod okiem wygląda strasznie

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

NIE JESTEM NA TO GOTOWA. A może i właśnie się stałam. Proszę dodajcie mi otuchy, ale może wytłumaczę choć trochę coś o czym dziś większość myślących INACZEJ DZIŚ zapomina. O moich uczuciach. O moim stanie. Jestem kobietą. Teraz aż się cała trzęsę odpowiadając na zarzuty co poniektórych, że może powinnam stracić swoje dzieci skoro jestem ZA ZABIJAniem. Nie jestem. Nigdy nie byłam. Nigdy nie będę. Ale w moim życiu przeżyłam wiele. Mam 42 lata i dwoje szczęśliwie zdrowych dzieci. Ale ciąż miałam osiem. Aż sześć z nich nosiłam przy sercu do końca trzeciego miesiąca. Obumierały. Cierpienie tak wielkie, że tylko Rodzic będący w takiej sytuacji może to zrozumieć. Po pierwszej stracie 13 lat temu miałam przerwę w staraniu się o kolejne dziecko aż dwa lata. Ból był ogromny. I niemoc. Nie mogłam się pozbierać. Zabiegi, łyżeczkowania, za każdym razem poczucie winy, ukrywanie wszystkiego bo przecież to tylko MOJA sprawa, wstyd i wiele innych emocji a przede wszystkim walka z samą sobą, czy zdołam się z tego podnieść. Czy mogę udźwignąć jeszcze więcej. Za KAŻDYM RAZEM KIEDY DOCHODZIŁO do tych okropnych wydarzeń a kiedy pojawiła się już na świecie nasza starsza Córka było jeszcze gorzej… Ciągły strach o to czy będzie dobrze, czy się uda, czy będzie zdrowe, czy ktoś się o tym dowie… Czy ktokolwiek oprócz wspierających bliskich, w moim przypadku męża WIE co wtedy czułam?!! W jakim byłam stanie ?!!! Bez wsparcia Rodziców, Mamy?! Bez mówienia o tym komukolwiek oprócz najbliższych?! Kobieta milczy. Często. Dusi ją. To stan nie do opisania. Takich historii ma wiele. I wciąż je tłumi. Bo cierpi. Ból nie do opanowania… Przez wiele lat nie mogłam o tym mówić. Nadal jest mi ciężko. To emocje nie do opisania. Za każdym razem czułam się gorsza. Czułam się z tym fatalnie , ja sama… A przecież moja tak głęboko skrywana historia i przeżycia są niczym wobec kobiet, które będą wiedzieć jaki los spotka ich dziecko. Nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić. I szczerze?! Kiedy słyszę, że „miało być chore a urodziło się zdrowe” to aż mnie krew zalewa. Graj w ruletkę. Próbuj. Ile wytrzymasz. NIKT NIE SIEDZI w naszych głowach. Nikt nie wie ILE jesteśmy jeszcze w stanie udźwignąć.

Post udostępniony przez Joanna Koroniewska – Dowbor (@joannakoroniewska)

Magda Gessler przed chwilą zamieściła dramatyczny wpis. "Stało się coś okropnego"
Rossmann wprowadza wielkie zmiany, seniorzy będą wściekli. Będziecie robić zakupy inaczej
Błagają już tylko o modlitwę. Watykan przekazał smutne informacje o stanie Benedykta XVI