Aborcja. Kaja Godek obnaża polityków Konfederacji. „Ciągnie wilka do lasu”

Kaja Godek aborcja Konfederacja

Aborcja to najgłośniejszy medialny temat ostatnich dni. Z kolei Kaja Godek to najbardziej znana, konserwatywna aktywistka w Polsce. Działaczka pro-life na Facebooku opisała, jak partia Konfederacja, a właściwie prominentni jej posłowie, podchodzą do najnowszego orzeczenia TK.

Konfederacja uchodzi za najbardziej prawicową partię, jakiej w ostatnich latach udało się znaleźć w parlamencie. W oczywisty sposób każe to sądzić, że politycy tegoż ugrupowania będą bez reszty sprzeciwiać się aborcji.

Jak się jednak okazuje, prominentni posłowie ugrupowania założonego przez Janusza Korwin-Mikkego, mają wątpliwości. Mianowicie – jak twierdzi Kaja Godek – parlamentarzyści woleliby by, od zakazu aborcji były liczne wyjątki.

Kaja Godek: ciągnie wilka do lasu

Swój mocny wpis na Facebooku Godek zaczyna od opisania niekonsekwencji znanego ginekologa – Bolesława Piecha. Jak bowiem czytamy, Piech przed laty wykonał wiele aborcji, by później udawać propagatora ideologii pro-life.

Poseł Boleslaw Piecha, który jako ginekolog w przeszłości zabił przez aborcję wiele dzieci, a potem udawał nawróconego na pro-life, dziś deklaruje, że nie cieszy się z wyroku Trybunału Konstytucyjnego i chciałby, aby w przypadku wad śmiertelnych pozostawić możliwość zabicia dziecka. Ciągnie wilka do lasu! – przekazała Kaja Godek.

Natomiast w kontekście stanowiska partii Konfederacja, Godek przytoczyła nazwiska posłów, którzy inicjują dyskusję o tym, że niektóre dzieci można by wykluczyć z objęcia całkowitym zakazem aborcji.

Za Piechą sugestie o potrzebie dyskusji o aborcji na najbardziej chorych dzieciach powtarza Konfederacja – Krzysztof Bosak oraz Konrad Berkowicz. Do Państwa wiadomości, co wyprawiają posłowie nie mogący się pogodzić z decyzją TK – skwitowała Kaja Godek.