Zaskakujący apel Kai Godek do mężczyzn. Tym razem przesadziła, kobiety wpadną w szał

Kaja Godek zakaz aborcji aborcja apel

Zakaz aborcji. Kaja Godek wystosowała zaskakujący apel w swoich mediach społecznościowych. Działaczka pro-life zaapelowała szczególnie do mężczyzn. Tym razem kobiety, które protestują przeciwko orzeczeniu TK, prawdopodobnie dostaną białej gorączki.

Godek to aktywistka, do której zwolenniczki przywrócenia kompromisu aborcyjnego czują największą niechęć. Kobieta stała się bowiem twarzą wprowadzania całkowitego zakazu aborcji na terenie naszego kraju. Walczy o to od lat.

Przełomowe wieści. Zakaz aborcji zostanie anulowany szybciej, niż przewidywano?

Kaja Godek wystosowała zaskakujący apel – zakaz aborcji trzeba utrzymać siłą?

Wszystko wskazuje na to, że działaczka pro-life osiągnęła swój cel. TK orzekł bowiem, że aborcja w naszym kraju nie może być dozwolona w żadnym przypadku. O ile zatem rząd PiS nie wycofa się z „samobójczej” – jak nazywa to wielu politologów – ustawy, Kaja Godek wyjdzie z batalii zwycięsko. Nie będzie jednak łatwo. Aktywiści pro-choice robią bowiem wszystko, by zakaz aborcji został anulowany. Nie tylko protestują w większości miast Polski, dają wyraz niezadowolenia w internecie, ale i przerywają msze w kościołach.

Zakaz aborcji. Zakonnica swoimi słowami zszokowała cały kraj, a zwłaszcza PiS

Co w takiej sytuacji proponuje Kaja Godek? Otóż kobieta prosi rodaków, zwłaszcza młodych mężczyzn, by… wyprowadzali zakłócających msze z kościołów. Godek ma na myśli obywatelskie zatrzymania. Co konkretnie napisała?

Mordercy dzieci wchodzą do kościołów i zakłócają Msze. Wzywam wszystkich, a szczególnie młodych mężczyzn: dokonujcie obywatelskiego zatrzymania, wyprowadzajcie ich na dwór i przekazujcie policji – zaapelowała na Facebooku Kaja Godek.

Kaja Godek wpis

Jeden z ostatnich wywiadów Dariusza Gnatowskiego. "Nie miałem objawów"

Nie trzeba tłumaczyć, jak duże kontrowersje wywołał taki apel Kai Godek. Wiele osób całkowicie przeciwnych aborcji popiera jednak aktywistkę. Pewne jest jedno: Kaja Godek nie może czuć się w Polsce bezpiecznie. W ostatnich dniach w internecie roi się od nienawistnych wpisów na jej temat. W sieci od kilkudziesięciu godzin krąży chociażby zdjęcie z jednej z manifestacji. Na nim grupa młodych osób trzyma transparent z napisem: „Godek do wora, wór do jeziora”. Nie wiemy czy kobieta zdecyduje się podjąć kroki prawne wobec osób, które – z odsłoniętymi twarzami – pozują do zdjęcia. Na pewno nie wyglądają na takich, którzy żartują. Miejmy nadzieję, że zaognioną do granic możliwości sytuację już wkrótce uda się opanować.