Maryla Rodowicz poszła do telewizji zakażona? W internecie zawrzało

Maryla Rodowicz

Kilka dni temu Polskę obiegła informacja o tym, że Maryla Rodowicz jest zakażona panującym na całym świecie wirusem. „Królowa ma Coronę” – pisała wówczas gwiazda polskiej muzyki. Jednakże nazajutrz pojawiła się w telewizji. O co chodzi?

Legendarna piosenkarka ma już 74 lata. Nic więc dziwnego, ze jej fani bardzo się zaniepokoili, gdy wyszło na jaw, że Rodowicz uzyskała pozytywny wynik testu. Jak bowiem wiadomo, panująca obecnie zaraza jest najgroźniejsza dla osób starszych.

Magdalena Ogórek przekazała radosną nowinę. Dziennikarka jest wniebowzięta

Zanim jednak odbiorcy zdążyli oswoić się ze smutną informacją, Maryla Rodowicz… pojawiła się w telewizji. Do oglądania gwiazda zachęcała na swoim profilu na Facebooku. – Dziś o 20.00 w Telewizyjnej Dwójce, Maryla i Andrzej Piaseczny będą gośćmi programu „Ameryka da się lubić” Oglądajcie koniecznie! – przekazała.

Maryla Rodowicz w telewizji. „A podobno była chora”

Gdy Rodowicz poinformowała fanów, że „dziś będzie gościem” programu w TVP, natychmiast pojawiło się mnóstwo pytań o jej stan zdrowia.

Demet Özdemir i Can Yaman - wywiad po polsku. Na YouTube pojawiło się hitowe nagranie

„Wczoraj w necie, że Maryla ma wirusa…” – pisze Pani Agnieszka. „Już wyzdrowiała, Rodowicz do domu” – grzmi na Facebooku pan Robert. Najwyraźniej zatem followersi piosenkarki uznali, że stawiła się w telewizyjnym studio mimo bycia zakażoną. Prawdopodobnie jednak nie jest to prawda.

Program „Ameryka da się lubić” nie jest bowiem transmitowany na żywo, a z odtworzenia. Maryla Rodowicz wzięła w nim więc udział, zanim jeszcze stwierdzono u niej zakażenie. Natomiast zamieszczenie wpisu o takiej właśnie treści mogło wynikać z poczynionych znacznie wcześniej ustaleń z wydawcą programu – w tym przypadku Telewizją Publiczną.

Zaskakujący apel Kai Godek do mężczyzn. Tym razem przesadziła, kobiety wpadną w szał

O pozytywnym wyniku testu znanej piosenkarki media poinformowały w czwartek. Rodowicz przyznała wprost, że czuje się dobrze. Opowiadała jednak, że początkowo ból był przeogromny i z trudem go wytrzymywała. – Myślałam, że się rozpłaczę – wyznała Maryla Rodowicz. Biorąc pod uwagę, że jej samopoczucie nieco się już poprawiło, można być dobrej myśli. W większości przypadków udaje się bowiem uniknąć najgorszego, gdy znikają najostrzejsze objawy. Fani mogą być zatem spokojni. Zarówno ci, którzy obawiali się o życie gwiazdy, jak i ci, którzy uznali, że z zakażeniem chadza po telewizjach.

Przepis na fit batony bounty to ostatni HIT Instagrama! Musisz ich spróbować, są nieziemskie
Kara więzienia za przerwanie mszy? Przerażająca wypowiedź ministra obrony narodowej