Zakaz aborcji. Zakonnica swoimi słowami zszokowała cały kraj, a zwłaszcza PiS

Siostra Małgorzata Chmielewska zakonnica zakaz aborcji
fot. YouTube / Agencja Gazeta

Jak wiadomo, ostatnie orzeczenie TK w praktyce wprowadziło w naszym kraju zakaz aborcji. Żadna decyzja organów państwowych w ostatnich latach nie spolaryzowała społeczeństwa do tego stopnia. Co zaskakujące, przeciwko kontrowersyjnemu „wyrokowi na kobiety”, potrafią opowiadać się nawet duchowni. W tym przypadku głos zabrała zakonnica. Która zresztą sama zajmuje się niepełnosprawnym.

Jak już informowaliśmy, uniemożliwienie Polkom dokonywania aborcji na terenie własnego kraju, poderwało kobiety do walki o swoje prawa. Nigdy w najnowszej historii naszego kraju panie nie skonsolidowały się tak solidarnie.

Przełomowe wieści. Zakaz aborcji zostanie anulowany szybciej, niż przewidywano?

Zakonnica skomentowała zakaz aborcji, zaskakujące słowa duchownej

Wiele osób sprzeciwiających się orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, które wcześniej opowiadały się nawet przeciwko aborcji, przedstawia podobne argumenty. Mianowicie w apelach kobiet i solidaryzujących się z nimi mężczyzn słyszymy, by dać paniom wybór, a nie przymuszać i karać. W podobny sposób wypowiedziała się zakonnica – siostra Małgorzata Chmielewska.

Magdalena Ogórek przekazała radosną nowinę. Dziennikarka jest wniebowzięta

Jak czytamy w opublikowanym w sieci komunikacie duchownej, cytowanym przez portal o2.pl, „do heroizmu nie można przymuszać”. Co jeszcze pisze zaniepokojona orzeczeniem zakonnica? Czytając te słowa warto pamiętać, że Chmielewska sama wychowuje przybranego, niepełnosprawnego syna. Wie zatem, jakie bezpośrednie skutki dla wielu kobiet przyniesie całkowity zakaz aborcji.

Do heroizmu nie można zmuszać. Walkę o życie trzeba zacząć od wsparcie tych, którzy ciężar takiego trudnego życia mają nieść. Wtedy wybór życia będzie łatwiejszy. Los osób niepełnosprawnych i rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi jest większości społeczeństwa i rządzącym obojętny – pisze przejęta zakonnica. Jak czytamy ponadto na łamach „Wysokich Obcasów”, nazwała decyzję władz „chwytem politycznym, a nie troską”. To musiało zaboleć bogobojnych ludzi przy Nowogrodzkiej.

Jeden z ostatnich wywiadów Dariusza Gnatowskiego. "Nie miałem objawów"

To nie pierwsza zaskakująca opinia tego typu, która wyszła z ust osoby, po których byśmy się tego nie spodziewali. W ostatnich dniach bardzo szerokim echem odbijają się również słowa Marty Kaczyńskiej o aborcji. Wszystko to dowodzi, jak bardzo złożona i życiowo skomplikowana jest sprawa, o której dyskutuje dziś cały kraju. Rząd PiS ma bardzo poważną zagwozdkę i – wiele na to wskazuje – jeśli nie cofnie się choćby o krok, kolejne wybory najprawdopodobniej przegra w cuglach. Na władzę spadł bowiem gniew milionów kobiet i bardzo licznej grupy solidaryzujących się z nimi mężczyzn. Najprawdopodobniej ten zakaz aborcji nie przejdzie.