Lech Poznań straci kolejną gwiazdę? Zagraniczne media wskazują klub

Lech Poznań

Lech Poznań przegrał w czwartek z Glasgow Rangers w drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Europy, ale znów pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Było ono na tyle dobre, że od razu pojawiły się zakusy na kolejną gwiazdę poznańskiego klubu. Szkockich dziennikarzy szczególnie zauroczył Tymoteusz Puchacz.

Porażka 0:1 raczej nikogo w Poznaniu nie smuci. Podopieczni Dariusza Żurawia znów zaprezentowali się przyzwoicie. Pozwolili sobie tylko na jeden słabszy okres w drugiej połowie. Na ich nieszczęście – to właśnie wtedy stracili gola decydującego o ich porażce.

Drużynę można jednak usprawiedliwić z jeszcze jednego powodu. Lech Poznań musiał sobie w Szkocji radzić bez gwiazd zespołu – Pedro Tiby i Jakuba Kamińskiego. Ich brak był widoczny na boisku.

Lech Poznań sprzeda kolejną gwiazdę? Tymoteusz Puchacz wpadł Szkotom w oko

Za dwóch starał się za to harować Tymoteusz Puchacz. Dynamiczny lewy obrońca (z Rangersami zagrał na lewym skrzydle) zaprezentował się na tyle solidnie, że szkockie media pisały o nim w samych superlatywach. Szczególnie „Daily Record”.

„Wyglądał groźnie, gdy był przy piłce. Był sprytny i trudny do zatrzymania” – pisał szkocki dziennik. Dziennikarze postanowili nawet zasugerować, że taki zawodnik przydałby się drużynie z Glasgow.

Pytanie tylko, czy sam Puchacz byłby zainteresowany takim transferem. Lech Poznań słynie z wychowywania, a następnie sprzedaży swoich najlepszych zawodników. Musimy jednak pamiętać, że dynamiczny lewy obrońca jedną ofertę już odrzucił – we wrześniu bardzo mocno zabiegało o niego występujące w Bundeslidze FSV Mainz.

Sam zawodnik stwierdził jednak, że jak odchodzić z Poznania, to do lepszego klubu. Tymczasem Lech Poznań kontynuuje swoje występy w Lidze Europy. Teraz przed podopiecznymi trenera Dariusza Żurawia spotkania z belgijskim Standardem Liege.