Wojciech Cejrowski właśnie rozwścieczył lewicę. Nie przebierał w słowach nt. protestujących

Wojciech Cejrowski

Wojciech Cejrowski lubi dolać oliwy do ognia. Podróżnik zrobił to całkiem niedawno w swoim krótkim wpisie nt. protestów kobiet. Te wychodzą bowiem na ulice miast, by sprzeciwić się orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego nt. przerywania ciąży.

Ulicami polskich miast maszerują, wspierane przez mężczyzn, kobiety. Mowa oczywiście o protestach związanych z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego. Sytuacja staje się niebezpieczna, ponieważ wielkie zgromadzenia mają miejsce w dobie pandemii koronawirusa, gdy notujemy coraz wyższe liczby zakażeń.

Strajkujący są jednak mocno zdeterminowani i nie chcą odpuścić. Niektórzy z nich żądają nawet dymisji rządu oraz Jarosława Kaczyńskiego. Wzywają też do zaprzestania finansowania Kościoła Katolickiego przez państwo.

Demonstranci napotykają oczywiście opór. Mowa w tym miejscu m.in. o kibicach czy środowiskach narodowych. Suchej nitki na protestujących nie zostawia również Wojciech Cejrowski. Niedawno podróżnik zamieścił wpis, który z pewnością rozwścieczył lewicę. Cejrowski nie bawił się bowiem w dyplomację i w ostrych słowach określił uczestniczki i uczestników strajku kobiet.

Wojciech Cejrowski ostro o protestujących. Lewica będzie wściekła

Cejrowski zamieścił krótki wpis na Twitterze, który z pewnością wywoła jednak ogromne poruszenie. Podróżnik, który nie kryje swoich katolickich poglądów, nie zostawił bowiem suchej nitki na uczestnikach strajku kobiet.

W swoim tweecie Wojciech Cejrowski przyznał, że zamierza dołączyć krucjaty różańcowej. To jednak nie koniec. Zaraz po tym oświadczył bowiem, że chce w ten sposób „odegnać demonstrantów”. „Dołączyłem, zmawiam. Chodźcie z nami! Hordy barbarzyńców i satanistów odegnamy siłą fizyczną i duchową” – napisał niezwykle popularny podróżnik.

Cejrowski zamieścił ten wpis na swoim drugim twitterowym koncie „The Wojciech Cejrowski DLA ZUCHWAŁYCH”. To tam podróżnik publikuje mocne wpisy, które zwykle odbijają się szerokim echem w przestrzeni publicznej. Podobnie będzie zapewne i tym razem, ponieważ emocje wokół kwestii związanej z aborcją cały czas narastają.

źródło: Twitter