Nagłe, tragiczne wiadomości. Nie żyje uwielbiany gwiazdor disco-polo

Disco-polo
Disco-polo

Nie każda osoba mogłaby się nazwać fanem muzyki disco-polo. Prawda jest jednak taka, że mimo tego, że rzekomo nikt nie lubi, to wszyscy kojarzą choć kilka utworów z tego właśnie gatunku. Ostatnio media obiegła przykra informacja na temat śmierci jednego z uwielbianych przedstawicieli tej muzyki. Fani pogrążeni w rozpaczy. 

Disco-polo to muzyka rozrywkowa, która od lat cieszy się ogromną popularnością. Głównie może nam się kojarzyć z weselami, na których najczęściej bawimy się właśnie przy tego typu utworach. Dźwięki tej muzyki są na tyle chwytliwe, że szybko wpadają w ucho, a proste słowa zapadają w pamięć.

Od teraz limit osób także w prywatnych samochodach. Nowe zasady, lepiej je znać

Dowiedzieliśmy się dziś o śmierci jednego z wokalistów popularnego zespołu. Ta tragiczna wiadomość zszokowała wszystkich. Marcin Wiącek miał zaledwie 33 lata. Mężczyzna zmarł wskutek ciężkiej choroby, której na ten moment nikt nie ujawnił. Niewątpliwie nie był to jeszcze czas na to, żeby odchodził. Śmierć młodych ludzi zawsze ciężko jest zrozumieć.

Nie żyje popularny wokalista muzyki disco-polo

Marcin Wiącek w środowisku muzycznym znany był pod pseudonimem Dj Rocko. Wielu na pewno doskonale kojarzy go ze wspólnych kawałków z formacją Pertii. Ich najpopularniejsze utwory to: „Niepokojąco piękna”, „Kocham Cię najmocniej”, „Sobotnia noc” czy „Nieosiągalna”. Mężczyzna w stu procentach oddawał się swojej pasji, ponieważ to właśnie tworzenie muzyki było czymś, co sprawiało mu największą radość.

Radosław Sikorski mówi o ewentualnym zwycięstwie Bidena. Konsekwencje dla Kaczyńskiego?

Zarówno wszyscy fani, jak i osoby z jego otoczenia nie mogły uwierzyć w nagłą śmierć mężczyzny. Na Facebooku pojawiło się mnóstwo pożegnalnych postów, które tylko utwierdzają w przekonaniu, że mężczyzna był lubianą osobą, która miała wokół siebie wspaniałych przyjaciół. Żona gwiazdora disco-polo również pogrążyła się w żałobie. Kobieta podkreśliła, że wraz z nim odeszła także cząstka jej.

„To chyba jakiś sen niech mnie ktoś obudzi. Marcinku za wcześnie. Dziś odszedł jeden z najlepszych ludzi na tym świecie. Zawsze pomocny, wiecznie uśmiechnięty, człowiek, od którego zaczęła się moja przygoda z DJ-ką, to on mnie tym zaraził, jestem mu mega wdzięczny. Dziękuję na zawsze w pamięci. ŻEGNAJ PRZYJACIELU” – napisał jeden z jego przyjaciół.

Poseł PO ostrzega przed prawicą: wypowiedzą Ameryce wojnę

Zobacz także: