Koronawirus – nowe mutacje. Niepokojące informacje dla Polski

Koronawirus

Dania to czołowy producent futer z norek – jej udział w światowej produkcji wynosi około 28%. Kilka dni temu, w fermach została tam wykryta mutacja koronawirusa, która przeniosła się już na kilkanaście osób. Przeczytaj, jakie kroki podjął duński rząd i dowiedz się, czy Polska ma powody do obaw.

Duński rząd podjął natychmiastowe kroki, by koronawirus przestał się rozprzestrzeniać. Problem ma zostać rozwiązany, ale w drastyczny sposób. Niemniej jednak – najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi, dlatego kilkanaście milionów norek zginie. To – według przedstawicieli Danii – jedyny sposób, by pozbyć się źródła zakażeń. Dodatkowo, Jutlandia Północna to odizolowany od reszty kraju obszar.

Koronawirus mógł już zmutować – niepokojąca opinia Fundacji Viva

Koronawirus – ten zmutowany – może stwarzać ryzyko, że przyszła szczepionka nie zadziała w prawidłowy sposób. Magnus Heunicke – duński minister zdrowia – twierdzi, że wszędzie tam, gdzie są fermy norek, istnieje powód do niepokoju.

Warto zaznaczyć, że w Polsce funkcjonuje bardzo dużo ferm futrzarskich. Przypomnijmy, że zakaz ich hodowli zakładał projekt „Piątka dla zwierząt”, ale spotkało się to z gwałtowną reakcją przedsiębiorców i rolników.

Sytuację, skomentowała Fundacja Viva – organizacja zajmująca się ochroną praw zwierząt promocją, a także zdrowego stylu życia i żywienia. W social mediach zamieściła krótki komentarz na ten temat. Najbardziej niepokojące są dwa – nieretoryczne – pytania. Odpowiedzi na nie, wyróżniają się, na tle tekstu, ponieważ ma za zadanie podkreślić rangę problemu.

„Czy jest możliwe, że w Polsce nie doszło do zakażeń? NIE
Czy wirus mógł już zmutować? TAK” – piszą na Twitterze przedstawiciele Fundacji Viva.

  1. Będzie narodowa kwarantanna? Wiceminister odpowiedział na pytanie
  2. Tarcza antykryzysowa dla firm. Wiemy, kto otrzyma wsparcie od rządu
  3. Artur Barciś chory na Covid-19. Nie wygląda najlepiej [WIDEO]