Adam Andruszkiewicz o Bidenie. Ta wypowiedź może zaskoczyć

Adam Andruszkiewicz

Adam Andruszkiewicz, minister w kancelarii premiera, zabrał głos ws. zwycięstwa Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA. Jego wypowiedź może zaskakiwać, ponieważ politycy związani z rządem raczej popierali kandydaturę Donalda Trumpa.

Zwycięstwo Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA rozgrzało opinię publiczną. Wszystko ze względu na fakt, że to właśnie Donald Trump, czyli dotychczasowy prezydent, uchodził za faworyta. Trumpowi kibicowali polscy politycy, którzy liczyli na kontynuację zainicjowanej już polityki.

Dziś wywiadu dla serwisu tvp.info udzielił minister w Kancelarii Premiera, Adam Andruszkiewicz. Jego słowa mogą zaskakiwać, ponieważ ten wypowiedział się… pozytywnie na temat Joe Bidena. To niespodziewany zwrot w narracji polityków związanych z ekipą rządzącą.

Andruszkiewicz w swojej wypowiedzi nawiązał do słów Joe Bidena, który pochwalił Donalda Tuska za wizytę w Gruzji podczas rosyjskiej inwazji.

Adam Andruszkiewicz o Bidenie. Niespodziewane słowa

„Myślę, że to porównanie to chyba najlepsze, co się w życiu Donalda Tuska przytrafiło. Powinien być zaszczycony tym porównaniem. To pokazuje, że Joe Biden świetnie rozumie dziedzictwo polityki śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i docenia je” – powiedział Adam Andruszkiewicz.

„Dziedzictwo śp. Lecha Kaczyńskiego jest dzisiaj kontynuowane przez prezydenta Andrzeja Dudę, premiera Mateusza Morawieckiego i premiera Jarosława Kaczyńskiego. Myślę, że tu znajdziemy wspólną nić porozumienia” – stwierdził minister w Kancelarii Premiera.

Andruszkiewicz odniósł się również do prognoz związanych z prezydenturą Joe Bidena. Jak przyznaje jednak, jest zbyt wcześnie, by oceniać, co to przyniesie dla Polski. „Zbyt wcześnie na prognozy dotyczące prezydentury Bidena. Dla rządu Prawa i Sprawiedliwości nie zmieni się na pewno jedno. Dla nas sojusz ze Stanami Zjednoczonymi jest priorytetem” – powiedział Adam Andruszkiewicz.

Były poseł Kukiz’15 podkreślił jednak, że Polsce zależy na tym, by utrzymywać dobre relacje z naszym partnerem zza Oceanu. „Chcemy mieć bardzo dobre relacje. Nie tylko w zakresie militarnym, ale także gospodarczym, bezpieczeństwa energetycznego i technologii cyfrowych. Mamy nadzieję, że niezależnie od tego, kto będzie urzędował w Białym Domu, to te relacje nie zmienią się na gorsze. Wypowiedzi opozycji o ochłodzeniu relacji to marzenia ściętej głowy” – przyznał w rozmowie z tvp.info.