Georgette Mosbacher o swojej przyszłości w Polsce. Bez dyplomacji

Mosbacher

Georgette Mosbacher udzieliła wywiadu dla Wirtualnej Polski. Podczas rozmowy zdradziła plany, co do swojej przyszłości w naszym kraju.

Joe Biden został nowym prezydentem-elektem Stanów Zjednoczonych. Kandydat Demokratów pokonał po zaciętej walce Donalda Trumpa, który uchodził za faworyta tej rywalizacji. W obliczu tej sytuacji wielu ekspertów zastanawia się, jaka przyszłość czeka Georgette Mosbacher, ambasador USA w naszym kraju.

Z dyplomatką postanowił porozmawiać dziennikarz Wirtualnej Polski, Marcin Makowski. Okazuje się, że Mosbacher raczej nie krygowała się w odpowiedziach. Wypowiedziała bowiem słowa, które mogą nieco zaskakiwać. Świadczą jednak o dużej lojalności wobec Donalda Trumpa.

„Jako ambasador jestem polityczną nominantką Donalda Trumpa, a nie zawodowym dyplomatą” – powiedziała otwarcie ambasador USA w Polsce.

Georgette Mosbacher o swojej przyszłości w Polsce. Niespodziewana wypowiedź

Wielu komentatorów i ekspertów uważało, że ambasador USA w naszym kraju będzie starała się zachować swoją posadę. Tu jednak nastąpiło spore zaskoczenie. Ta stwierdziła bowiem, że najprawdopodobniej złoży rezygnację z pełnionej funkcji.

„Od takich osób oczekuje się, że nawet, jeśli nie dojdzie później do zmiany, złożą list rezygnacyjny do 20 stycznia, przed zaprzysiężeniem nowego lokatora Białego Domu. Zamierzam uczynić tak samo, to będzie mój ostatni dzień w Warszawie” – powiedziała.

Co po rezygnacji z funkcji ambasadora zamierza robić Mosbacher? „W tej chwili nadal mam wiele obowiązków ambasadorskich i na nich się skupiam. Jednak bez względu na to, czy pełniąc funkcję ambasadora czy też nie, darzę Polskę głębokim uczuciem. Każda minuta spędzona przeze mnie w Polsce jest dla mnie radością, a Polaków uważam za ludzi niezwykle szczodrych” – powiedziała.

„Jesteście wspaniałym krajem, to dla mnie ogromny przywilej i zaszczyt, że mogę tu pełnić ten urząd…” – powiedziała łamiącym głosem. Cała rozmowa TUTAJ.

źródło: Wirtualna Polska