Edyta Górniak w fatalnym stanie. Wiemy, co się stało

Edyta Górniak

Załamana Edyta Górniak przekazała fanom smutne wieści. Narodowa diwa po prostu nie wytrzymała psychicznie. Między innymi na łamach „Super Expressu” czytamy o zaskakującej decyzji jednej z najbardziej cenionych wokalistek w historii polskiej muzyki.

Bardzo wiele w ostatnich miesiącach działo się wokół „Edzi”. 47-letnia kobieta postanowiła zatem, że całkowicie odetnie się od świata. I wcale nie hiperbolizujemy, gdyż gwiazda naprawdę to ogłosiła. Postanowiła pozbyć się nawet urządzeń elektronicznych, z których korzystają dziś dosłownie wszyscy. I aż nie chce się wierzyć, w jaki sposób chce teraz kontaktować się ze światem zewnętrznym.

Marina przerywa milczenie. W środku nocy dodała szokujący wpis

Edyta Górniak dłużej tak nie mogła. Dramatyczne wyznanie gwiazdy

Fani artystki na Instagramie mogli usłyszeć w niedzielę prawdziwie dramatyczne słowa. Szczególnie najbardziej zagorzali miłośnicy talentu Edyty będą teraz przeżywać trudne chwile. Okazało się bowiem, że Górniak postanowiła na długi czas zostać sama. Już jakiś czas temu wiadomo było, że zrezygnuje z życia pół na pół – w Krakowie i Warszawie. Zamiast tego przeprowadzi się na malownicze Podhale. Wiemy, dlaczego wokalistka się załamała.

Lewandowski podjął decyzję o rozstaniu po 10 latach. "Anna Lewandowska odetchnęła z ulgą"

Wycieńczona ostatnimi wydarzeniami Edyta Górniak przyznała, że z fanami może teraz pozostać co najwyżej w kontakcie listownym. „Tak jak było kiedyś”. Następnie dodaje: – Pozbywam się całej elektroniki. Mój numer telefonu osobisty będzie teraz telefonem służbowym. Jakby tego było mało, artystka chce pozbyć się większości rzeczy materialnych, których dorobiła się przez dekady pracy na scenie. Miała na myśli głównie ubrania. Zapewniła, że odda fanom i potrzebującym niezniszczone rzeczy.

Mąż Małgorzaty Rozenek porwany i pobity. Miał wdać się w romans

Wpływ na tak głębokie refleksie i – wiele na to wskazuje – zły stan emocjonalny Edyty Górniak, miały najprawdopodobniej ostatnie wydarzenia medialne, w których brała udział. O co konkretnie chodzi?

„Edzia” i fala krytyki oraz teorie spiskowe

Otóż latem zakotłowało się, gdy Edyta Górniak stwierdziła, że zarówno ona, jak i jej syn, nie godzą się na szczepienia. Tym samym – zdaniem mediów – piosenkarka dołączyła do „antyszczepionkowców”. To zjawisko środowisko medyczne uważa za skrajnie niebezpieczne. Z Edyty zaczęły więc nabijać się tysiące internautów. Zaczęły ją również dosięgać coraz bardziej nienawistne komentarze. A media tylko podsycały gniew opinii publicznej. Ponadto Górniak zabrała głos na temat „Covidu”. Jej zdaniem, lockdown i ogólnoświatowa panika to nie może być przypadek.

Jackowski podał datę, 15 grudnia. "Zostało nam mało czasu, to wszystko je*nie"

Zdecydowanie ktoś za tym stoi. Globaliści. Nie chciałabym powiedzieć wszystkiego, co myślę, bo mogłabym pogrążyć ludzi w jeszcze większym smutku. Ludzie świadomi są zagrożeniem dla liderów światowych. Lepiej mieć masę ludzi, którzy wykonają polecenia. Takim ludziom łatwiej jest dyktować warunki życia – mówiła w programie Marcina Roli Edyta Górniak. Fala krytyki i drwin, jaka spadła na nią w ostatnim półroczu najwyraźniej okazała się być nie do zniesienia.

Na koniec przemówienia do fanów wokalistka niemalże się rozkleiła. Wyznała, że potrzebuje odpocząć od wszechobecnych ataków na siebie. – Teraz potrzebuję czasu dla siebie. Potrzebuję się wyciszyć. Wyłączyć jak najwięcej bodźców i mam nadzieję, że to się uda w tych moich ukochanych górach. Nie potrafię powiedzieć, jak długo potrzebuję być nieaktywna. To będzie kwestia dłuższego czasu – powiedziała. Ponadto zaznaczyła wyraźnie poruszona, że będzie bardzo za swoimi fanami tęsknić.

To się dzieje teraz! Pożar w kamienicy Hanny Lis, koszmar dziennikarki
Widzowie byli w szoku na widok tego, co zaczęło się wyświetlać na tablicy w Familiadzie. Ktoś za to wyleci?

źródło: se.pl