Rydzyk staje w obronie Dziwisza. Tak rozwścieczonego duchownego jeszcze nie widzieliśmy

Rydzyk
Rydzyk

Tadeusz Rydzyk postanowił zabrać głos w sprawie, o której ostatnio bardzo dużo się mówi. Odniósł się do pedofilii w Kościele, a tym samym stanął w obronie kardynała Stanisława Dziwisza. Duchownemu puściły nerwy, padły mocne słowa. 

Tadeusz Rydzyk ostatnio udzielił obszernego wywiadu dla gazety „Nasz Dziennik”. Poruszył w nim kwestie ostatnich oskarżeń padających pod adresem Stanisława Dziwisza. W związku z dokumentem wyemitowanym przez TVN ostatnio jeszcze więcej mówi się na temat problemu pedofilii w Kościele. Duchowny twierdzi jednak, że to wszystko ma na celu odwrócenie społeczeństwa od Boga.

Aktorka serialu "Klan" naprawdę to zrobiła. Do sieci trafiły jej nagie zdjęcia

„Zawsze było tak, że jeżeli chciano zniszczyć Kościół, wyrwać z serc ludzi wiarę w Pana Boga, to atakowano tych, którzy tę wiarę nieśli. Jeśli zniszczy się ewangelizatora, to Ewangelia nie dotrze do człowieka. To jest ta metoda” – twierdzi redemptorysta z Torunia. Dodał, że wszystko jest winą mediów, które mają ogromne zasięgi i wpływ na opinie ludzi. „To, co kiedyś robiła pałka i karabin, dziś robią media” – mówi.

Tadeusz Rydzyk broni Stanisława Dziwisza

Duchowny odniósł się również do tego, że nie powinno się brać odpowiedzialności zbiorowej w odniesieniu do pedofilii. Swoje słowa argumentuje tym, że duchowni to zaledwie 0,3 procent skazanych w sądach za nadużycia wobec nieletnich.

Zuchwałe zachowanie lidera Bayer Full przejdzie do historii. Twierdzi, że te pieniądze mu się należą, bo dostarcza chorym muzyczny klimat

Dodatkowo stwierdził także, że pedofilia jest efektem rozseksualizowania człowieka już od najmłodszych lat. Twierdzi, że później właśnie takie są tego konsekwencje. Twierdzi również, że powinno się z tym walczyć zarówno w rodzinie, jak i w szkole, a także w uczciwych mediach. Według niego to właśnie środki masowego przekazu stoją za atakiem na kardynała Dziwisza, a ich celem jest zniszczenie Kościoła.

Tadeusz Rydzyk podkreśla, że kiedyś taką samą metodę stosował nazizm czy komunizm, a teraz taką władze mają właśnie media. Duchowny jest wyraźnie zdenerwowany zaistniałą sytuacją, stąd podczas jego wypowiedzi padły tak mocne słowa.

Lech Kołakowski poinformował, że odchodzi z PiS. Partia rządząca może utracić większość. Znamy powód