Artur Szpilka wstawił „gangsterskie” zdjęcie. W komentarzach hejt [FOTO]

Artur Szpilka

Artur Szpilka lubi zaskoczyć w mediach społecznościowych. Pięściarz jest niezwykle aktywny m.in. na Facebooku. Ostatnio zamieścił tam zdjęcie, na którym stylizuje się na amerykańskiego gangstera.

Popularny „Szpila” to nie tylko jeden z najpopularniejszych bokserów, ale i „showmanów” w środowisku sportowym. Bokser lubi bowiem zaskoczyć kontrowersyjnym wpisem lub zdjęciem w social media. Wszyscy pamiętamy bowiem liczne komentarze Artura, które następnie trafiały do nagłówków czołowych polskich portali internetowych.

Artur Szpilka nie przestał jednak korzystać ze swoich profili społecznościowych. Wręcz przeciwnie, publikuje tam treści regularnie i nic nie robi sobie z ewentualnej krytyki. Ostatnio zamieścił na Facebooku zdjęcie, na którym stylizuje się na amerykańskiego gangstera lat XX.

Nie wszyscy docenili jednak szyk pięściarza. W komentarzach zaroiło się bowiem od hejterskich wpisów. Internauci krytykowali pięściarza… niemal za wszystko.

Artur Szpilka wstawił „gangsterskie” zdjęcie. W komentarzach fala hejtu

Artur Szpilka zamieścił zdjęcie, na którym wspólnie z jednym ze swoich psiaków pozuje w gangsterskim wdzianku. Wygląda na nim, jak gangster, który żył w Stanach Zjednoczonych w latach XX.

„Niesamowite ze tyle można pompować w wizerunek gościa z takimi „osiągnięciami”. Nie żeby osiągnięcia były złe, ale otoczka już na pewno nie współmierna” – napisał internauta Adam. „Mogłeś być dobrym bokserem a zostałeś All Cappucino…” – ironizuje z kolei Maciej.

Niektórzy z komentujących mieli więcej litości dla Szpilki i wspominali czasy, gdy czarował na ringu bokserskim. Ich zdaniem to czas, aby powrócić do dawnej formy i znów rozkochać w sobie kibiców. „Może stylówka fajna, ale nie w tym miejscu. (…) Artur obudź w sobie dobre stare pier***iecie, bo ostatnio ciężko z tym” – pisze pan Mariusz.

„Tragedia z Wami ludzie. Ciekawe czy ktoś z Was głupio komentujących wyszedłby do ringu. To już nie są opuszki spocone od klawiatury tylko ciężkie lata treningu!” – stanął w obronie Artura Szpilki inny z użytkowników Facebooka.

Artur Szpilka w komentarzach się nie udzielał, choć domyślamy się, że emocje w nim buzowały.