Dziennikarz ostro do Brzęczka. Powodem… Arkadiusz Reca

Arkadiusz Reca

Arkadiusz Reca nie ma ostatnio najlepszej prasy. Ulubieniec Jerzego Brzęczka notuje ostatnio słabe występy w kadrze, jednak pomimo to wiele wskazuje na to, że wystąpi od początku w starciu z Holandią. Głos w tej sprawie zabrał dziennikarz Sebastian Staszewski, który nie oszczędził selekcjonera.

Obecność Arkadiusza Recy w kadrze narodowej od początku budziła kontrowersje. Eksperci zarzucali bowiem selekcjonerowi, że ciągnie za uszy swojego pupila, którego prowadził jeszcze w Wiśle Płock. Piłkarz, który występuje na lewej obronie, długo nie przekonywał, jednak z czasem zaczął notować przyzwoite występy. Nigdy stał się jednak czołową postacią drużyny.

Ostatnie spotkania w jego wykonaniu również nie wyglądają najlepiej. W meczu z Włochami zaprezentował się katastrofalnie i został wręcz zmiażdżony przez dziennikarzy, którzy oceniali poszczególnych graczy.

Dlatego z wielkim zdziwieniem środowisko piłkarskie przyjęło informację, jakoby Arkadiusz Reca miał wystąpić w podstawowej jedenastce w meczu z Holandią. Taką informację opublikował bowiem dziennikarz Krzysztof Stanowski. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Arkadiusz Reca zagra z Holandią? Dziennikarz ostro do Brzęczka

Informacja o tym, że Reca miałby zagrać z Holandią wprawiła w zdumienie dziennikarza sportowego, Sebastiana Staszewskiego. Zamieścił on na Twitterze mocny wpis, który uderza w selekcjonera Jerzego Brzęczka. Staszewski uważa bowiem, że jeżeli lewy obrońca faktycznie wyjdzie w podstawowej jedenastce na mecz z Holandią, będzie to źle świadczyło o selekcjonerze.

„Jeśli dziś Arkadiusz Reca zagra od początku, a Rybus usiądzie na ławce – choć jest zdrowy – to stwierdzę, że selekcjoner postradał rozum do końca” – napisał Sebastian Staszewski na swoim profilu społecznościowym.

„Ja też nie rozumiem i ciężko mi w brak zmiany uwierzyć. Ale kilka źródeł potwierdza. Zobaczymy” – skomentował dziennikarz serwisu meczyki.pl, Tomasz Włodarczyk.