Robert Gawliński, lider zespołu „Wilki” postanowił zmienić swoje życie. Fani zrozpaczeni. Już nigdy nie usłyszymy zespołu na scenie?

Robert Gliwiński
Robert Gliwiński

Robert Gawliński przyznał, że wziął sobie słowa rządu mocno do serca. Kiedy wszyscy artyści narzekali na brak pracy i problemy finansowe, usłyszeli od rządu propozycję przebranżowienia. Tak też postanowił zrobić muzyk. Wraz z żoną wyjechał za granicę, teraz nie narzeka na nudę i brak zarobku.

Robert Gawliński od początku lat 90. związany jest z zespołem Wilki. Ich hity do dziś cieszą się ogromną popularnością, w związku z czym chyba każdy potrafi zanucić takie przeboje, jak „Na zawsze i na wieczność”, „Baśka” czy „Urke”. Przez te wszystkie lata nieustannie koncertowali, dlatego dla nich odwołanie wydarzeń muzycznych, również było ogromnym ciosem.

Aldona Machnowska-Góra nowym wiceprezydentem Warszawy. Wytknięto jej dotychczasowe kontrowersyjne działania

Lider zespołu jednak długo nie zwlekał i postanowił się przebranżowić, by w tym trudnym czasie nie siedzieć z założonymi rękami. Wielu artystów narzeka na brak zarobków i coraz bardziej uszczuplone oszczędności, on jednak do nich nie należy. Wymyślił sposób, dzięki któremu wciąż zarabia pieniądze, a przy okazji żyje w pięknej, słonecznej Grecji. Fani byli zrozpaczeni na myśl o tym, że już nigdy nie zobaczą na scenie swojego ulubionego zespołu. Wokalista postanowił jednak rozwiać ich wątpliwości i obawy.

Robert Gawliński z zespołu Wilki odnajduje się w nowej branży

Mężczyzna wraz ze swoją żoną postanowił wyjechać do Grecji, gdzie zajmuje się zbieraniem oliwek. „Zgodnie z pomysłem wiceministra finansów rozpocząłem przebranżawianie się. Zbieram oliwki, zostanę rolnikiem” – informuje muzyk. Wokalista przyznał, że taka praca wcale nie należy do łatwych. Właśnie z ukochaną są w trakcie pierwszego oliwkobrania i wyznaje, że zbieranie mocno daje im w kość.

15 lat po śmierci Marka Perepeczko na jaw wychodzą przerażające fakty. O tym nikt nie wiedział

Mimo to zarówno jemu, jak i żonie nie schodzi uśmiech z twarzy. Jak widać pobyt w słonecznej Grecji, jak najbardziej im służy. Robert Gawliński postanowił także odnieść się do obaw fanów związanych z koncertami zespołu.

Lider formacji Wilki zapowiedział, że jeśli tylko się uda, to w lutym wróci do Polski, by ponownie móc koncertować. W tym momencie wszyscy miłośnicy zespołu odetchnęli z ulgą.

Biedronka z rozmachem odpowiada na ostatnią promocję Lidla! Można zgarnąć 12 piw za darmo