Edyta Górniak poniżona. W sieci pojawiło się hucznie zapowiadane nagranie

Edyta Górniak nagranie
Edyta Górniak / graf. Otopress.pl

Edyta Górniak zepchnięta do absolutnej defensywy. Piosenkarka, która od wielu miesięcy jest „grillowana” przez wszelakie media i opinię publiczną, właśnie otrzymała nokautujący cios. Gwiazda „The Voice of Poland” jest już w dramatycznej sytuacji.

Wielokrotnie pisaliśmy o Edycie Górniak i o tym, jak trudny przeżywa teraz okres. Choć – zdaniem wielu – zasłużyła sobie na gorzkie słowa, to skala krytyki staje się zdecydowanie zbyt duża. Niektórzy dziennikarze i publicyści są dziś dla artystki dosłownie bezlitośni.

Sylwia Bomba przez cały rok chodzi w tych samych spodniach. "Nie każda kobieta by to zniosła"

„Dziennikarskie zero”: Edyta Górniak otrzymała ostateczny cios

Nie ulega wątpliwości, że Górniak długo będzie dochodzić do siebie po medialnej nagonce, jaka spotkała ją w ostatnim czasie. Większość krytycznych komentarzy, które widzieliśmy, dotyczyła jednak jej kontrowersyjnych wypowiedzi. Teraz natomiast w wątpliwość został poddany artystyczny dorobek naszej diwy. A to bez wątpienia zaboli najbardziej.

Jak informowaliśmy kilka dni temu, w serwisie YouTube miało pojawić się nagranie, w którym Krzysztof Stanowski rozprawia się z Edytą Górniak. Tak taż się stało. Słynący z ciętego języka i bezlitosnych ripost dziennikarz, dosłownie upokorzył artystkę na oczach 300 tysięcy widzów. W pilotażowym odcinku programu „Dziennikarskie zero” (tak Stanowskiego nazywa Marcin Najman) usłyszeliśmy m.in., że Edyta Górniak jest „gwiazdą jednego konkursu Eurowizji sprzed 20 lat”. – Może nagraj w końcu jakąś piosenkę, zamiast wypowiadać się o rzeczach, o których nie masz pojęcia – grzmiał Stanowski.

Nie do wiary, jak dziś wygląda Maryla Rodowicz. "Figura jak u nastolatki"

Po tym, jak podważył zawodowe i artystyczne dokonania Edyty Górniak, przeszedł do analizy jej wypowiedzi na temat pandemii. – Edyta, twierdzisz, że w szpitalach leżą statyści. Nie wiem, co ja mam ci powiedzieć, Edziu – rozpoczął. Dalej trenerka „The Voice of Poland” usłyszała jeszcze bardziej gorzkie, ironiczne i bolesne słowa.

Gwiazda „The Voice of Poland” upokorzona na oczach 300 tys. widzów

„Może Ty idź do tego szpitala. Może Cię wpuszczą. Znam szpitale, do których cię wpuszczą na pewno. To niekoniecznie są szpitale covidowe, tylko inne. W każdym województwie jest taki jeden przynajmniej” – powiedział uszczypliwie Stanowski. Później dodał, że do szpitala psychiatrycznego – bo zapewne taki miał na myśli – Edyta Górniak zostanie przyjęta nawet bez skierowania.

Krzysztof Jackowski obawia się najgorszego. Wybory w USA mogą mieć fatalne skutki dla całego świata
Książę Harry chciałby wrócić do Londynu, ale już nie ma do czego? To była jego najgorsza decyzja

Na końcu usłyszeliśmy apel do mediów. „Nie promujcie głupich wypowiedzi” – wyartykułował. Warto zaznaczyć, że dość długi przecież materiał, w ciągu dwóch dni obejrzało ponad 300 tysięcy osób. Bez wątpienia dotarł on zatem do Edyty Górniak, która miała tego wszystkiego dość już wiele dni temu. Teraz natomiast zaczyna się rozważać, czy aby na pewno zasługuje ona na to, by być popularna i uchodzić za autorytet. To naprawdę smutny okres w życiu ikony polskiej muzyki. Stanowski zakpił nawet z jej utworów, sugerując, że „jedyne, co ona wie, to to, kto był Ewą”.