Widzowie im tego nie wybaczą? Kontrowersyjna decyzja jury programu „Top Model”

Top Model
Top Model

Program „Top Model” powoli dobiega końca. W przyszłym tygodniu będziemy mieli okazję poznać zwycięzcę dziewiątej edycji reality show, a widzowie już nie mogą doczekać się werdyktu. Wiele kontrowersji wzbudziła jednak decyzja jury o tym, kto zawalczy o główną wygraną. Fani programu nie kryją zdziwienia. 

Każda edycja programu „Top Model” wzbudza ogromne zainteresowanie wśród widzów stacji TVN. Z uwagi na to, że emisja trwa już od kilku lat, to właśnie ze środami z programem kojarzy nam się jesień. Aż trudno uwierzyć w to, że kolejna edycja już dobiega końca. Tym razem program potoczył się zupełnie inaczej, ponieważ w przedostatnich odcinkach do walki o zwycięstwo przywrócono uczestników, którzy odpadli wcześniej. Wszystko przez sytuację, z jaką obecnie się zmagamy.

Kamil Glik o Brzęczku. Takich słów spodziewało się niewielu

Wczoraj poznaliśmy finałową czwórkę, która, trzeba przyznać, w tej edycji jest bardzo mocna. Każdy z uczestników wzbudził sympatię widzów, dlatego ciężko będzie im wybrać teraz swojego faworyta. Nie wszyscy jednak podzielają entuzjazm w związku z werdyktem jury. Wielu uważa, że w finale powinien dostać szansę ktoś inny.

Kontrowersyjna decyzja jury programu „Top Model”

W ostatnim odcinku o zwycięstwo zmierzą się: Weronika, Patrycja, Mikołaj i Dominic. Widzowie uważają jednak, że Weronika nie powinna dostać szansy na finał. Według nich jury cały czas „przepychało” ją przez wszystkie odcinki ze względu na Złoty bilet, który otrzymała już na samym początku.

Dziennikarz ostro do Brzęczka. Powodem... Arkadiusz Reca

Oglądający program stwierdzili, że dziewczyna nie zrobiła żadnego progresu, a jedyne co ją ratuje to piękna twarz. Ponadto uważają, że o wiele bardziej od niej na finał zasłużył Mariusz, który w programie zrobił ogromne postępy, a z odcinka na odcinek dawał z siebie coraz więcej.

Ta decyzja jury programu „Top Model” nie spodobała się wielu. Po wczorajszym odcinku nie milkną dyskusje na temat tego, kto zasługuje na miejsce w finale, a kto nie. Teraz jednak pozostało jedynie zaakceptować to i śledzić finał. Macie swojego faworyta?

Polska-Holandia składy. Wiadomo, co z Lewandowskim