Wielkie oburzenie widzów po finale „Hotel Paradise”. „Przecież oni nawet nie są parą”

Hotel Paradise
Hotel Paradise

Za nami finałowy odcinek drugiej edycji programu „Hotel Paradise”. Widzowie są zaskoczeni tym, kto został zwycięską parą. Wielu z nich nie kryje oburzenia, twierdząc, że ktoś inny powinien dostać tę szansę. Zwycięzcy zapewniają jednak, że mają zamiar pracować nad swoją relacją. 

Widzowie reality show „Hotel Paradise” przez trzy miesiące mieli okazję przyglądać się losom mieszkańców hotelu na rajskiej wyspie. Artur i Ata nie byli w programie od samego początku. Mężczyzna przez kilka dni był wśród uczestników pod przykrywką barmana, a kobieta dołączyła dopiero po kilku odcinkach. Początkowo pozostali uczestnicy nie pałali do niej sympatią, ponieważ jej specyficzne poczucie humoru i sposób bycia nie każdemu przypadł do gustu.

Co u Oliwii i Łukasza z programu "Ślub od pierwszego wejrzenia"? Widzowie będą w szoku

Artur od razu jednak docenił jej osobowość i wyznał, że ma w sobie coś, co ciągnie go do niej. Z czasem spędzali ze sobą coraz więcej czasu, a ich relacje były coraz bardziej zażyłe. W finałowym odcinku, to właśnie ta dwójka, oraz Sonia i Łukasz mieli szansę na zwycięstwo. Ostatecznie na ścieżce lojalności stanęła właśnie Ata i Artur.

Widzowie oburzeni po finałowym odcinku „Hotel Paradise”

Tych dwoje sporo dzieli, dlatego decyzja o ich zwycięstwie wywołała wiele kontrowersji wśród widzów. Artur ma 22 lata i pracuje na budowie, a Ata ma 27 lat i pracuje jako fryzjerka. Dodatkowo mężczyzna mieszka w Poznaniu, a kobieta w Warszawie. Po finałowym odcinku Artur zadeklarował jednak, że przeprowadzi się do Warszawy, by tam móc częściej spotykać się z Atą.

Mietczynski o szefie TVP Sport: dawno pisałem, że to cymbał

Widzów oburzył fakt, że nawet nie są parą, tylko przyjaciółmi. Według wielu mają jednak zadatki na to, by stworzyć związek, dlatego mocno trzymają za nich kciuki i wierzą w to, że im się uda.

Wiadomo, że to, co pokazują nam w telewizji to zaledwie ułamek tego, co dzieje się naprawdę. Może zatem rzeczywiście pomiędzy uczestnikami „Hotel Paradise” narodził się płomienny romans, o którym nie mieliśmy pojęcia. Czas pokaże, czy tej dwójce uda się stworzyć prawdziwą relację.

Szymon Hołownia ma ważny apel do policjantów. "Nie dajcie z siebie zrobić ZOMO Kaczyńskiego"