Krzysztof Piątek w dramatycznej sytuacji. „Jeśli chce grać…”

Krzysztof Piątek

Krzysztof Piątek po transferze do Herthy Berlin zdecydowanie przygasł. Wszyscy liczymy, że jego sytuacja w niemieckim klubie ulegnie zmianie, jednak póki co nic na to nie wskazuje.

Transfer Krzysztofa Piątka do Herthy Berlin nieco zdziwił kibiców. Polak wcześniej występował bowiem w znacznie bardziej utytułowanym klubie, czyli AC Milan. Tam nowym zawodnikiem został jednak Zlatan Ibrahimović i nasz rodak nie miał czego na San Siro szukać.

Niemiecki klub wydawał się ciekawym projektem z ogromnymi ambicjami. Do tego za transferem mocno optował ówczesny trener Berlińczyków, Jurgen Klinsmann. Ostatecznie Hertha zapłaciła za Polaka 30 milionów euro, jednak nasz zawodnik do tej pory ma problemy. Strzela mało goli, a przecież za to rozlicza się napastnika.

Nie dziwi więc, że pod adresem snajpera kierowana jest coraz ostrzejsza krytyka. Szansą wydawała się kontuzja Jhona Cordoby, rywala „Piony” o miejsce w składzie, jednak i po jego absencji Krzysztof Piątek nie zaprezentował się najlepiej. Co dalej z jego przyszłością w Berlinie?

Krzysztof Piątek w trudnej sytuacji. Co dalej z jego przyszłością w Herthcie?

Niemieccy dziennikarze są sceptyczni. Po ostatnim meczu, w którym Hertha Berlin mierzyła się z Borussią Dortmund i przegrała 5-2, nie wystawili Polakowi najlepszych ocen. „Trochę walczył, ale niewiele z tego wynikało. Był niewidoczny” – informowali dziennikarz serwisu sport.de.

Co ciekawe, nienajlepszej myśli są również polscy eksperci. Artur Wichniarek, były piłkarz Herthy Berlin, w rozmowie z niemieckim „Bildem” przyznawał, że jeżeli Krzysztof Piątek chce grać musi zmienić wiele. „Problemem Piątka jest to, że nie kupił go trener Bruno Labbadia, został sprowadzony na życzenie Juergena Klinsmanna. Teraz Hertha potrzebuje innego napastnika. Piątek dobrze czuje się w polu karnym, ale Stara Dama rzadko tam dociera, a on nie dostaje dośrodkowań. Jeśli chce grać, musi całkowicie zmienić styl gry” – powiedział „Wichniar”, który w przeszłości grał w Herthcie.

Co dalej z Piątkiem? Nad jego głową zbierają się czarne chmury i niewiele wskazuje, by w najbliższym czasie sytuacja uległa zmianie.