Nowy podatek szarpnie wszystkich po kieszeniach. Tej opłaty nie da się uniknąć

Podatek
Podatek

Nowy podatek, który niedługo ma wejść w życie, już od jakiegoś czasu wzbudza spore kontrowersje wśród społeczeństwa. Dodatkowe pieniądze będą musieli zapłacić prawie wszyscy mieszkańcy naszego kraju i w żaden sposób nie będzie można uniknąć uiszczania opłaty. Wielu się wścieknie. 

Podatek od deszczówki już od jakiegoś czasu jest na językach obywateli naszego kraju. Kiedy tylko rząd poinformował o swoim projekcie, wywiązały się liczne dyskusje na temat słuszności tej opłaty. Z uwagi na to, że rząd próbuje uniknąć podwyższenia zwykłych podatków, kombinuje w inną stronę, by pozyskać pieniądze. Postanowiono opodatkować deszczówkę i z planu tego nikt nie ma zamiaru zrezygnować.

Ogromne zmiany w kodeksie ruchu drogowego. Kierowcy powinni o tym wiedzieć, będą wysokie mandaty

Dotychczas również funkcjonowały opłaty za wodę deszczową. Płacić musiały je jedynie galerie handlowe czy parkingi samochodowe o powierzchni większej niż 3,5 tysiąca metrów kwadratowych. Nowa regulacja zmuszałaby do zapłaty również mieszkańców bloków i domów jednorodzinnych.

Nowy podatek dotyczy wszystkich mieszkańców Polski

Zgodnie z nowym projektem, zapłatę będą musiały uiścić osoby, które zamieszkują na terenie minimum 600 metrów kwadratowych, a zabudowa wynosi 50% dostępnej powierzchni. Co za tym idzie, mieszkańcy bloków zostaną dotknięci tą opłatą. Wprawdzie rozłoży się ona na wszystkich mieszkańców bloku, ale nie zmienia to faktu, że cena czynszu, jaki co miesiąc płacimy spółdzielni, pójdzie w górę.

Niespodziewany zwrot akcji w serialu "Przyjaciółki". Fani produkcji nie spodziewali się takiego zakończenia sezonu

Projekt miałby dzielić obywateli na trzy grupy. Wysokość pobieranych od nich pieniędzy będą zależały od tego, w której grupie się znajdą. Najmniejsza opłata ma wynosić 45 groszy za metr kwadratowy, z kolei największa 1 złotych za metr kwadratowy. Kwalifikacja do danych grup będzie się odbywała na podstawie tego, jakim metrażem dysponują dane osoby.

Ten podatek nie spodoba się wielu. Zarządcy spółdzielni mieszkaniowych apelują do rządzących, że ich mieszkańcy są albo emerytami, którzy skrupulatnie odkładają co do grosza i nie mają pieniędzy na uiszczanie dodatkowych opłat, albo młodzi ludzie, których znaczna część straciła pracę w wyniku kryzysu spowodowanego wirusem. Mimo licznych apeli i sprzeciwów obywateli rząd zdaje się, nie ma zamiaru rezygnować ze swojej ustawy.

Rossmann szykuje ogromną niespodziankę dla klientów z okazji Black Friday. Takich promocji jeszcze nie było