Leon Niemczyk za życia skrywał wiele sekretów. Dopiero teraz na jaw wychodzi, jaki był naprawdę

Leon Niemczyk
Leon Niemczyk

Leon Niemczyk był jednym z najpopularniejszych aktorów. W 2006 roku media obiegła tragiczna informacja o jego śmierci. Mężczyzna zmarł wskutek raka płuc. Okazuje się, że jego życie nie zawsze wyglądało tak, jak sam je kreował podczas wywiadów. W jego wypowiedziach często pojawiało się sporo nieścisłości, które dziś budzą wątpliwości. Za życia skrywał wiele sekretów. 

Leon Niemczyk był niezwykle cenionym aktorem. W czasie swojej kariery zawodowej odegrał wiele wspaniałych ról nie tylko na małych i dużych ekranach, ale także na deskach teatru. Z pewnością widzowie kojarzą go z takich produkcji jak „Ranczo”, „Szatan z siódmej klasy”, „Złotopolscy” czy „Przedwiośnie”.

Burza w sieci po finale "Top Model". "Zmywanie naczyń dostarcza mi większej rozrywki niż ten pseudofinał"

Choć przez cały czas uchodził za osobę o raczej ciepłym wizerunku, to dopiero po śmierci na jaw wyszło, jaka była rzeczywistość. Okazuje się, że mężczyzna wyrzekł się starszego brata, z jedną z córek w ogóle nie utrzymywał kontaktu, a w wywiadach często kłamał jak z nut.

Leon Niemczyk przez lata skrywał prawdę na swój temat

Choć wielu uważało, że tak wzięty aktor może pochwalić się ogromną sumą pieniędzy na koncie, on tak naprawdę nie miał nic. Mężczyzna niczego nie strzegł z taką starannością jak właśnie stanu swojego konta. Niejednokrotnie podkreślał, że wszystkie kobiety, z którymi romansował, puściły go z torbami. Z każdego związku wychodził z zaledwie jedną walizką. W związku z tym, że te miłości sporo go kosztowały, mimo dużych zarobków nie zdążył się niczego dorobić.

Arkadiusz Milik zamieścił zdjęcie z Maradoną. Kibice poruszeni

Aktor z chęcią opowiadał o swoich miłosnych podbojach i o tym, jak bardzo kobiety nie mogły mu się oprzeć. Zgrywał amanta, który nie może opędzić się od kobiet. Później sam dostrzegł, że wszystkim tym kobietom zależało wyłącznie na jego pieniądzach.

Leon Niemczyk wyznał również, że życie go nie oszczędzało i przeszedł naprawdę wiele. Nigdy jednak nie rozpamiętywał tego i szedł dalej przed siebie. Zawsze wyobrażał sobie, że umrze w pięknym egzotycznym kraju, a później jego prochy wylądują w oceanie. Niestety umarł samotnie w swoim mieszkaniu, a jego prochy spoczęły na jednym z cmentarzy w Łodzi.

Kamil Grosicki załamany. Zamieścił wzruszający wpis