Krzysztof Jackowski przewidział dramat Kaczyńskiego. To się dzieje na naszych oczach

Krzysztof Jackowski Jarosław Kaczyński

Krzysztof Jackowski, jako najbardziej znany polski jasnowidz, często wyrokuje przyszłość znanych osób. Jedną z nich – zaledwie kilka miesięcy temu – był Jarosław Kaczyński. Teraz przepowiednia jasnowidza z Człuchowa spełnia się na naszych oczach.

To koniec Rydzyka?! Właśnie na jaw wyszły nowe fakty, wierni nie dowierzają

Większość internetowych sond dowodzi jasno, że większość Polaków sceptycznie podchodzi do przepowiedni jasnowidza Jackowskiego. Faktem jest jednak, że bardzo chętnie o nich czytamy i chyba jeszcze bardziej ochoczo konfrontujemy je z rzeczywistością.

Oczywiście wielokrotnie zdarzało się, że Krzysztof Jackowski się mylił. Jasnowidzowi ciągle wypomina się kilka „końców świata”, które zwiastował, a które – rzecz jasna – nie nastąpiły. On sam odpiera jednak zarzuty i twierdzi, że żadnego końca świata nie przewidywał, a to media interpretowały pokracznie jego wizje. Czy więc, tym razem, Jarosław Kaczyński powinien się bać?

Krzysztof Jackowski i jego przepowiednia o Kaczyńskim. Szef PiS nie może spać spokojnie

Polskie kobiety wstrzymały oddech. Kaczyński zrobił decydujący krok

Moglibyśmy machnąć ręką na kolejną polityczną przepowiednię Jackowskiego. Były ich przecież dziesiątki. Tym jednak razem to, co przepowiadał mniej więcej trzy miesiące temu jasnowidz, faktycznie się dzieje. Na naszych oczach wali się życiowy dorobek Jarosława Kaczyńskiego. Bo przecież za taki prezes PiS uznaje mającą pełnię władzy partię polityczną. Sam zresztą przed laty przyznawał, że za życiowy cel postawił sobie stworzenie ugrupowania, które „może wszystko”. Tymczasem z wewnątrz PiS docierają zdumiewające wieści.

Bo o ile Krzysztof Jackowski „nie odkrył Ameryki” przewidując, że w obliczu masowego strajku kobiet pozycja PiS zacznie słabnąć, o tyle przewidzenie spięć i intryg wewnątrz partii rządzącej, nie było takie proste. Zazwyczaj przecież politycy zewsząd atakowanego rządu zwierają szyki. Dziś natomiast mówi się o kolejnych posłach, którzy – jeśli PiS nie wycofa się z naruszenia kompromisu aborcyjnego – mogą opuścić ugrupowanie Kaczyńskiego.

Pogoda tuż przed świętami zwariuje. Polacy będą zszokowani, gdy wyjrzą za okno

Jasnowidz Jackowski miał rację? Dorobek życia Kaczyńskiego rozwala się na naszych oczach

Kaczyński wytoczył jedno działo, czyli „piątkę dla zwierząt”. A zaraz potem drugie – aborcję. Sami oberwaliśmy od ich wystrzałów – mówił anonimowo parlamentarzysta z PiS-u, którego cytuje gazeta.pl. Któryś z kolejnych polityków podsumowuje krótko: – „To katastrofa”. A co mówił Krzysztof Jackowski? Cytujemy poniżej:

– PiS zacznie mieć problemy, pękać. Być może stoimy przed pierwszym momentem, w którym w jakimś procesie, w jakimś czasie PiS może się zapaść. Może się podać rząd do dymisji. Nie mówię, że to się stanie za tydzień, miesiąc czy dwa. Zaczyna się w moim poczuciu to, że PiS zacznie już pękać i mogą być różne sytuacje zaskakujące w rządzie. Łącznie z panem Morawieckim – mówił Krzysztof Jackowski.

Protesty nie ustają, Jarosław Kaczyński jest coraz bardziej osamotniony, a ujęcia Zbigniewa Ziobry przytakującemu ojcu Rydzykowi obiegają sieć. Nie ulega więc wątpliwości, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się dzisiaj, prezes PiS mógłby zapomnieć nie tylko o pełni władzy, ale o jej dzierżeniu w ogóle. Takiego dramatu nie było od dawna, a niewiele zapowiada, by miało być lepiej.

Krzysztofowi Jackowskiemu pomógł… sam PiS. Ugrupowanie przez miesiące robiło bowiem, co mogło, by sympatie społeczne kierować przeciwko sobie. Poniżej przypominamy kilka tylko tematów, które w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy stopniowo pogrążały obóz Kaczyńskiego:

  • Afera z podwyżkami dla parlamentarzystów
  • 2 miliardy dla mediów publicznych – głównie TVP
  • Konflikt z frakcją Zbigniewa Ziobry, który omal nie wykoleił rządu Zjednoczonej Prawicy
  • Konflikt z Unią Europejską i odrzucanie propozycji „środki unijne za praworządność”
  • Kolejne, przemilczane przez wymiar sprawiedliwości przypadki nadużyć duchownych wobec nieletnich
Edyta Górniak mówi, że chce umrzeć. Najnowsza decyzja rządu załamała piosenkarkę (WIDEO)