Polskie kobiety wstrzymały oddech. Kaczyński zrobił decydujący krok

Jarosław Kaczyński kobiety

Jarosław Kaczyński to człowiek od którego – stety-niestety – bardzo dużo w Polsce zależy. To on ma „pieczętować” wszelkie zmiany w prawodawstwie, które są wdrażane przez rząd Zjednoczonej Prawicy. W ostatnich miesiącach tematem ognistych obrad za jego kulisami są kobiety. A właściwie ich prawa w Polsce.

Pogoda tuż przed świętami zwariuje. Polacy będą zszokowani, gdy wyjrzą za okno
To koniec Rydzyka?! Właśnie na jaw wyszły nowe fakty, wierni nie dowierzają

Mało który temat podzielił Polaków tak mocno, jak niedawna decyzja Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Próby naruszania kompromisu aborcyjnego zawsze budziły emocje. Teraz jednak tych emocji było więcej, niż kiedykolwiek wcześniej.

Nic więc dziwnego, że Jarosław Kaczyński i jego ludzie przestraszyli się nie na żarty. Na ulice wyszły bowiem miliony kobiet, a tłum omal nie wdarł się na posesję samego szefa PiS. Polskie kobiety pokazały, że zniosą wiele, ale nie to.

Kaczyński dokonał niemożliwego? "Kukiz już podjął decyzję"

Kobiety wstrzymały oddech, dziś Kaczyński najprawdopodobniej podejmie decyzję

Jak wiadomo, Viktor Orban to jeden z najbliższych sojuszników Kaczyńskiego. Właściwie można by rzec, że jeden z niewielu w ramach Unii Europejskiej. Nic w tym dziwnego, gdyż premier Węgier po raz kolejny – mimo sprzeciwu większości krajów UE – poparł Polskę. A Polska poparła Węgry. Wspólne weto ws. zasady „środki unijne za praworządność” odbiło się w Europie szerokim echem.

5 najbardziej zaskakujących zdjęć Dominiki Gwit. Dramatyczna przemiana widoczna gołym okiem

Za element składowy praworządności zachodni dygnitarze uznają m.in. utrzymanie kompromisu aborcyjnego. Czyli, mówiąc wprost, niezaostrzanie prawa aborcyjnego w Polsce. PiS nie chce jednak poddać się tak łatwo. Tym bardziej, że znów wsparcia udzielił Budapeszt. Dziś jednak – co nie zdarza się często – ma miejsce nagłe spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Viktorem Orbanem.

– Spotkanie ma być takim punktem krytycznym. Politycy zdecydują, w którą stronę pójdą – mówi źródło Onetu w kręgach rządowych. I najpewniej dziś właśnie przeważą się losy większości istotnych spraw zarówno dla Węgier, jak i Polski. Stąd też polskie kobiety muszą być szczególnie czujne. Przypomnijmy, że Orban również „majstrował ” przy prawie aborcyjnym. Co zrobił w swoim kraju?

Orban i aborcja. Premier Węgier też zmieniał prawo dot. przerywania ciąży

Jeszcze kilka lat temu na Węgrzech obowiązywało dość liberalne prawo aborcyjne. Jego wersja z 1992 r. przewidywała „szacunek dla płodu, ustanawiając jednocześnie aborcję na żądanie pod warunkiem podpisania przez kobietę ciężarną oświadczenia, że ta znajduje się w sytuacji kryzysowej, odbycia odpowiednich konsultacji i zachowania odstępu min. trzech dni między konsultacją a zabiegiem” – twierdzi Wikipedia.

[POST_Z link=https://plotto.pl/hakerzy-nagrywali-osoby-ktore-odwiedzaly-strony-dla-doroslych-ten-mail-otrzymalo-tysiace-polakow-sa-przerazeni/2000/]

Orban natomiast, chcąc najpewniej – tak jak Jarosław Kaczyński – zaimponować swojemu konserwatywnemu elektoratowi, postanowił dodać do Konstytucji własne zapisy. W 2011 roku z inicjatywy rządu premiera Viktora Orbána zmieniono bowiem konstytucję, gdzie znalazł się zapis o „ochronie życia ludzkiego”, jednak bez penalizacji aborcji. Nie jest zatem wykluczone, że – po dzisiejszym spotkaniu obu panów – podobne rozwiązanie zostanie zastosowane w Polsce.

Trudno sobie bowiem wyobrazić, by PiS-owi udało się przeforsować obecną interpretację. Nawet przy użyciu argumentu, że tak przecież zdecydował Trybunał Konstytucyjny. Rozwścieczone kobiety protestują już od kilku tygodni – niezależnie od dnia i warunków atmosferycznych. Dodatkowo „przyklepanie” zakazu aborcji wpływa fatalnie na sondażowa notowania Prawa i Sprawiedliwości.

Edyta Górniak mówi, że chce umrzeć. Najnowsza decyzja rządu załamała piosenkarkę (WIDEO)