Rafał Trzaskowski będzie wściekły. Kompromitujące zdjęcia wyciekły do sieci, jego plan się nie powiódł

Rafał Trzaskowski, Warszawa

Rafał Trzaskowski przygotował ustawkę na ulicach Warszawy. Zadanie było dość proste, fotograf miał przygotować specjalne zdjęcia, które pojawią się w sieci, dzięki którym zyska przychylność mieszkańców. Jednak prezydent nie zauważył, że tuż obok ktoś również robi mu zdjęcie, wszystko wyszło na jaw o wiele szybciej niż się spodziewał.

Coraz więcej Polaków zdaje sobie sprawę, że wiele zdjęć czy artykułów, które pojawiają się w sieci są specjalnie przygotowane po to by wzbudzić w nas konkretne uczucia w stosunku do danej osoby lub partii. Każda partia pragnie pokazać swoich polityków w pięknych barwach i nieskazitelnych okolicznościach, natomiast przeciwników nagrywają z ukrycia pokazując ich wady. Tym razem Rafał Trzaskowski chciał pokazać siebie na ulicach Warszawy, gdy przechadza się ulicami miast oraz korzysta z komunikacji miejskiej. Jednak przypadkowy pieszy zepsuł jego plany.

Strajk Kobiet. Andrzej Duda przerwał milczenie. Wysłał list do TK

Rafał Trzaskowski zatrudnił fotografa, te zdjęcia miały polepszyć jego wizerunek

W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia na których widoczny jest prezydent Warszawy idący przez miasto na piechotę. Jak przystało na odpowiedzialnego polityka i obywatela mężczyzna ma maseczkę na szyi. Kolejne zdjęcie pokazuje go w komunikacji miejskiej, jak jedzie do pracy i czyta książkę. Część osób wyraziło swój zachwyt mężczyzną, że w dniu bez samochodu propaguje ekologiczne podróżowanie, zamiast jazdy własnym autem z ochroną.

Większość polityków raczej nie wychodzi ze swojego domu bez stosownej „obstawy”. Żeby dotrzeć w jakiekolwiek miejsce muszą wyruszyć co najmniej kilkoma samochodami jednocześnie by czuć się bezpiecznym. Rafał Trzaskowski chciał pokazać, że w jego mieście nawet on sam może przechadzać się ulicami miast i nie musi obawiać się o swoje życie. Dodatkowo propaguje również podróże komunikacją miejską. Jednak prawda jest zupełnie inna niż się wydaje. Przypadkowy przechodzień zrobił mu zdjęcie, wszystko się wydało.

Radosław Sikorski oburzony słowami Pawła Kukiza. "Co za bzdura"

Kompromitujące zdjęcie pojawiło się w sieci, wszystko jest jasne

Niestety, plan Trzaskowskiego nie wypalił. Mężczyzna nie zauważył, że ktoś jeszcze robi mu zdjęcia. Prawdopodobnie jednemu z podróżujących cała sytuacja wydawała się dość komiczna, dlatego zdecydował się również sfotografować prezydenta Warszawy. To jedno zdjęcie wystarczyło, żeby Polacy spojrzeli na polityka w zupełnie innym świetle.

Na zdjęciu, które wyciekło do sieci jest Rafał Trzaskowski stojący w autobusie przy kasowniku. Obok niego znajduje się młody mężczyzna, który ewidentnie tłumaczy prezydentowi jak z niego korzystać. Wnioski są jednoznaczne, prezydent Warszawy raczej nie korzysta zbyt często z komunikacji miejskiej, a zdjęcia zostały stworzone specjalnie by pokazać jaki jest wspaniały.

Internauci zauważyli jeszcze jedną rzecz, która zwróciła ich uwagę. Zarówno na zdjęciu z metra na którym Rafał Trzaskowski dumnie siedzi i czyta książkę, jak i na fotografii zrobionej przy kasowniku obok polityka znajduje się ten sam młody chłopak. Mężczyzna w czarnej koszulce z krótkim rękawem oraz długich spodniach towarzyszy Trzaskowskiemu w wielu etapach podróży – widocznie nie przypadkiem.

Polskie kobiety wstrzymały oddech. Kaczyński zrobił decydujący krok