Michał Pol nie zostawił suchej nitki… na jednej z wigilijnych potraw! Wielka dyskusja na Twitterze

Kanał Sportowy

Michał Pol wbił kij w mrowisko. Jeden z założycieli Kanału Sportowego postanowił wziąć bowiem na tapet… jedną z wigilijnych potraw. Mocno ją skrytykował i ocenił bardzo negatywnie. To wywołało wielką dyskusję na Twitterze.

Święta to czas spędzony w rodzinnym gronie, najczęściej przy suto zastawionych stołach. Królują na nich ryby, barszcz, pierogi czy rozmaite ciasta zaczynając od sernika, a na makowcu kończąc. Tradycyjnie na stołach stoi zwykle również pewien napój, bez którego niektórzy nie wyobrażają sobie świątecznych obiadów oraz kolacji.

Mowa o… kompocie z suszu. Nie przepada za nim jednak Michał Pol, który dał temu wyraz na Twitterze. Zamieścił wpis, w którym nie zostawił suchej nitki na tym tradycyjnym napoju. Przyznał szczerze, że nie rozumie fenomenu kompotu.

„Czy ktoś z obecnych jest w stanie wyjaśnić mi fenomen kompotu z suszu? Czemu się nim katujemy? Czy kiedyś komuś smakował? IMO ma nas wybijać z ułudnej atmosfery Świąt, przypominać o brutalnej rzeczywistości za oknem. Takie wigilijne memento mori” – napisał Michał Pol na swoim profilu społecznościowym.

Michał Pol skrytykował… kompot z suszu. Wielka dyskusja na Twitterze

„Ktoś słuszne zauważył, że to może być trauma z dzieciństwa kiedy wypicie szklanki kompotu było ostatnią barierą przed momentem otwierania prezentów” – dodał w kolejnym wpisie znany dziennikarz.

Pod wpisem zaroiło się rzecz jasna od komentarzy internautów. „Najprostsza odpowiedź może być taka, że jeszcze nie udało Ci się trafić na dobry kompot. Bo ja żałuję, że jest tylko ten jeden raz w roku. A kiedyś przez lata wyjadałem jeszcze owoce po gotowaniu!” – napisał jeden z nich.

„Mi z wiekiem zaczął smakować” – stwierdził fotoreporter Piotr Kucza. „To ja jeszcze czekam” – odpowiedział Michał Pol. „Uwielbiam kompot z suszu. A kiedy go wypiję uwielbiam wyjadać z niego owoce” – podsumował rysownik Cezary Krysztopa.