Krychowiak zaskoczył internautów. Chodzi o zdjęcie i… odpowiedzi na komentarze

Grzegorz Krychowiak

Grzegorz Krychowiak lubi zaskoczyć internautów. Piłkarz Lokomotiwu Moskwa postanowił zamieścić na Facebooku zdjęcie, które wywołało spore zainteresowanie. Co więcej, zawodnik odpowiadał na każdy komentarz opublikowany pod postem.

W połowie grudnia informowaliśmy o nietypowej sytuacji, do której doszło z udziałem Grzegorza Krychowiaka. Piłkarz zamieścił wówczas na Facebooku zdjęcie promujące swój sklep z garniturami, a gdy w komentarzach rozpętał się hejt… zawodnik sam odpowiadał na komentarze.

„W tych garniturach lepiej wyglądasz jak w reprezentacji” – napisał jeden ze złośliwych internautów. „Nie chciałbym psuć tego wyrafinowanego żartu, ale w zasadzie o to chodzi w garniturach” – odpisał mu wówczas Grzegorz Krychowiak, który postanowił zabawić się w mistrza ciętej riposty. Więcej TUTAJ.

Okazuje się, że sytuacja… powtórzyła się. Tym razem Krychowiak opublikował na swoim Facebooku zdjęcie wykonane podczas jego podróży do Kenii.

Grzegorz Krychowiak zaskoczył internautów. Odpowiadał na ich komentarze

„To Afryka, to Kenia” – napisał w opisie fotografii Grzegorz Krychowiak.

Pod zdjęciem z safari natychmiast pojawiło się sporo komentarzy, a piłkarz Lokomotiwu Moskwa, podobnie jak we wcześniejszym opisywanym przez nas przypadku, nie przyglądał się im biernie. Wziął sprawy w swoje ręce i zaczął odpowiadać na, niekiedy, bardzo krytyczne wpisy. „Niech On sie lepiej wezmie za grę. Bo gra jak ostatnia d…..” – napisał jeden z internautów (pisownia oryginalna). „Ale przecież zawsze może pan komentować na FB” – odpisał mu „Krycha”.

„Grzesiek odpoczywaj ładuj akumulatory łap dzikie powietrze od wiosny to dzikie powietrze potrzebne bo trzeba się porządnie wylatać na Euro jak i na meczach eliminacji MŚ odpoczywaj powodzenia i szczęśliwego nowego roku” – napisał kolejny, tym razem bardziej przyjaźnie usposobiony użytkownik Facebooka. „Taki jest plan” – odparł Grzegorz Krychowiak.

Podobnych wpisów było oczywiście znacznie więcej, bo internauci, w przeciwieństwie do poprzedniej sytuacji, raczej nie hejtowali zawodnika reprezentacji Polski. Cieszyli się, że ten udał się na zasłużony odpoczynek i podkreślali, że wierzą, iż z urlopu wróci silniejszy, co z kolei zaowocuje lepszą grą dla naszej drużyny narodowej.