Dziennikarz „GW” staje w obronie zaszczepionej aktorki. „Zachowałbym się dokładnie tak samo”

Paweł Wroński

Paweł Wroński, dziennikarz „Gazety Wyborczej”, stanął w obronie Marii Seweryn, aktorki, która poza kolejnością została zaszczepiona na Covid-19. Żurnalista odpowiedział na nagranie, które celebrytka zamieściła w serwisie Twitter.

Maria Seweryn to jedna z celebrytek zaszczepionych na Covid-19 poza kolejnością. Niedawno opublikowała w sieci nagranie, w którym tłumaczy się z całej sytuacji. „Z wielką radością jechałam z moim tatą, wiozłam go na szczepionkę do szpitala WUM. Wiozłam go, ponieważ jest po ciężkiej operacji i chodzi o kulach. Nie jechałam tam z zamiarem zaszczepienia się i nie jechałam jako ambasadorka. Tam popełniłam błąd, ponieważ zaproponowano mi szczepienie, a ja się zgodziłam” – mówi aktorka.

Seweryn odniosła się również do rozmowy z dziennikarzem Polsatu. Ten dzwoniąc do niej wiedział, że aktorka się szczepiła, jednak ona sama zaprzeczyła, iż taka sytuacja miała miejsce. „Po kilku dniach zorientowałam się, że narracja dotycząca kampanii proszczepieniowej zaczyna być bardzo negatywna. Dlatego kiedy rano zadzwonił dziennikarz Polsatu, na pytanie czy się zaszczepiłam, z odruchu i ze strachu odpowiedziałam: „Nie”” – powiedziała.

Film z udziałem Marii Seweryn skomentował dziennikarz „Gazety Wyborczej”, Paweł Wroński. Żrunalista stanął w obronie aktorki i poparł to, co powiedziała w nagraniu.

Paweł Wroński staje w obronie Marii Seweryn. „Zachowałbym się dokładnie tak samo”

Nagranie z udziałem Marii Seweryn odbiło się w sieci bardzo szerokim echem. Pod filmem zaroiło się od komentarzy, także tych krytycznych wobec aktorki i jej ojca. Przeciwną opinię wyraził natomiast dziennikarz „Gazety Wyborczej”, Paweł Wroński.

Wroński wsparł Marię Seweryn i przyznał, że na jej miejscu zachowałby się dokładnie tak samo. „Pani Mario, w tej konkretnej sytuacji zachowałbym się dokładnie tak samo. Proszę się nie przejmować” – napisał.

źródło: Twitter/Maria Seweryn, Twitter/Paweł Wroński