Boniek „oberwie” od kibiców za ten wpis? Pochwalił jednego z rywali Lewandowskiego. „Ma wszystko”

Boniek

Zbigniew Boniek mógł się narazić kibicom swoim wpisem na Twitterze. Prezes PZPN publicznie pochwalił bowiem napastnika, który rywalizuje m.in. z Robertem Lewandowskim o prymat najlepszego snajpera na Starym Kontynencie.

Robert Lewandowski dał ostatnio polskim kibicom wiele powodów do radości. Dość wspomnieć choćby nagrodę FIFA The Best przyznawaną najlepszemu zawodnikowi na świecie. Nasz rodak nie zatrzymuje się także w strzelaniu bramek, a eksperci twierdzą, że może pobić rekord Gerda Muellera, który w jednym sezonów zdobył 40 bramek.

Taką opinię przedstawił m.in. były piłkarz Bayernu Monachium Lothar Matthaeus, który skomentował wyliczenia niemieckich dziennikarzy. Ci twierdzą, że jeżeli Polak utrzyma regularność, w tym sezonie trafi do siatki 46 razy. „Jestem pewien, że Lewandowski pobije rekord Muellera w tym sezonie. Ma wokół siebie fantastyczny zespół, który pomoże mu to osiągnąć” – powiedział Lothamr Matthaeus w rozmowie z niemieckim „Bildem”.

Polak cały czas musi jednak utrzymywać wysoką dyspozycję, ponieważ nieustannie naciskają na niego rywale, którzy chcieliby odebrać „Lewemu” zarówno światowi, jak i europejski prymat. Jedno z tych zawodników publicznie pochwalił ostatnio Zbigniew Boniek.

Boniek pochwalił rywala Lewandowskiego. „Ma wszystko”

Serwis sport.pl zamieścił na swoich łamach tekst dotyczący napastnika Interu Mediolan, Romelu Lukaku. Dziennikarze portalu stawiają pytanie, czy Belg to jeden z najbardziej niedocenianych napastników na świecie. „Czy to najbardziej niedoceniany napastnik na świecie? Najlepszy spośród nieutytułowanych? Romelu Lukaku widzi się wśród pięciu najlepszych napastników bez podziału na kategorie” – czytamy na Twitterze sport.pl.

Wpis udostępnił na swoim profilu społecznościowym prezes PZPN Zbigniew Boniek. Szef polskiej federacji piłkarskiej postanowił krótko skomentować umiejętności Lukaku. „Potwierdzam, jest niesamowity… ma wszystko” – napisał Zbigniew Boniek.

„Rok starszy od Arka, dwa od Krzyśka, pięć młodszy od Roberta” – skomentował wpis Bońka Mateusz Borek. „Ze słabszymi daje radę ale jak mu przyjdzie zagrać na Van Dijka czy Ramosa to jak dziecko we mgle” – ocenił inny internauta.