Lech Poznań planuje dwa topowe transfery! To byłby hit

Lech Poznań

Lech Poznań musi wzmocnić linię defensywną. Co do tego wątpliwości nie mają zarówno eksperci, jak i kibice. Wiedzą to również klubowi włodarze, którzy prowadzą rozmowy ws. transferów zawodników, którzy mogliby zasilić obronę „Kolejorza”.

Włodarze Lech Poznań nie zasypiają gruszek w popiele. Zdają sobie sprawę, że linia obronna „Kolejorza” w końcówce minionej rundy nie prezentowała się najlepiej i wymaga wzmocnień. Już dziś prowadzą więc rozmowy, które – zdaniem niektórych mediów – niebawem mogą zostać sfinalizowane.

Na celowniku Lecha Poznań znalazło się dwóch bardzo solidnych obrońców. Pierwsze z nazwisk, mniej znane polskim kibicom, to Antonio Milić. Chorwat reprezentuje barwy Anderlechtu Bruksela, a jego umowa z klubem wygasa w połowie 2022 roku. Zdaniem ekspertów włodarze „Fiołków” z chęcia by się jednak swojego zawodnika pozbyli. Jednym z zainteresowanych jest Lech, jednak problemem może okazać się pensja stopera. Ten rocznie inkasuje bowiem kwotę oscylującą w granicach 900 tys. złotych.

Nie tylko Milić trafił na radary „Kolejorza”. Włodarze klubu z Wielkopolski chcą bowiem pozyskać także innego obrońcę, tym razem bardziej znanego nad Wisłą. Mowa o zawodniku, który jeszcze niedawno przywdziewał koszulkę reprezentacji Polski.

Lech Poznań planuje transfer byłego reprezentanta Polski. To byłby hit

Portal Weszło.com informuje, że Lech jest bardzo bliski pozyskania Bartosza Salamona. Zawodnik włoskiego SPAL bardzo chętnie wróciłby bowiem do Polski, a że pochodzi właśnie z woj. wielkopolskiego „Kolejorz” wydaje się idealnym wyborem. Na transfer Salamona zdecydowani są również włodarze Lecha, którzy chcą ściągnąć go do Poznania już teraz. Dążą do tego pomimo faktu, iż kontrakt Salamona z włoskim klubem wygasa latem i mogliby go wówczas pozyskać bez kwoty odstępnego.

Wspomniany serwis internetowy podaje, że aktualnie trwają rozmowy pomiędzy Lechem Poznań a SPAL oraz samym zawodnikiem. Wiele wskazuje jednak na to, że niebawem zostaną sfinalizowane, a Salamon faktycznie zawita do stolicy Wielkopolski.

Jeżeli Lech faktycznie pozyskałby Salamona, a dodatkowo wzmocnił linię obrony Miliciem, dysponowałby najprawdopodobniej najbardziej solidną defensywą w całej polskiej ekstraklasie. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak czekać na rozwój wydarzeń.